Zawodnik reprezentujący barwy Interu Mediolan, kapitan zespołu, Javier Zanetti jest przekonany, że załamanie formy obecnego mistrza Włoch jest tylko przejściowe. W najbliższych meczach zostanie to według samego piłkarza maksymalnie udowodnione.
– Nasz zespół jest bardzo silny, mamy charakter i zamierzamy w tym trudnym czasie trzymać głowy wysoko. Niestety, kontuzje powodują, że nie możemy zagrać tym samym składem dwa razy, ale nie szukamy alibi – stwierdził Zanetti.
– Bramka Eto’o przyszła zbyt późno. Na pewno jednak zasłużyliśmy na więcej w tym spotkaniu – podsumował argentyński zawodnik „Nerazzurich”.
Całe rozgoryczenie gracza Interu spowodowane jest drugą z rzędu porażką zespołu dowodzonego przez Rafaela Beniteza. Tydzień temu „Niebiesko-czarni” ulegli w derbowym meczu, teraz z kolei musieli wracać na tarczy po meczu z Chievo. Nic zatem dziwnego, że sytuacja w mediolańskim klubie jest nieciekawa, to samo zresztą tyczy się przyszłości szkoleniowca mediolańskiej drużyny. Tajemnicą poliszynela jest fakt, iż prezes Massimo Moratti poszukuje następcy Hiszpana na ławkę trenerską.










