Do nieprzyjemnych scen doszło podczas meczu Senegalu z Wybrzeżem Kości Słoniowej. Niezadowoleni z wyniku spotkania kibice „Lwów Terangi” wywołali zamieszki. Dziesięciu kibiców zostało rannych.

Mecz nie ułożył się najlepiej dla Senegalczyków. Dwa gole Didiera Drogby wyrzucały gospodarzy za burtę eliminacji Pucharu Narodów Afryki. Około 75. minuty fani gospodarzy zdecydowali się wyrazić swoje niezadowolenie z postawy piłkarzy. Na boisko zaczęły lecieć różne przedmioty, następnie kibice rozniecili pożar i zaczęli palić flagi. Przerażeni fani przyjezdnych uciekli na boisko, gdzie nad ich bezpieczeństwem czuwała policja. Żeby zapanować nad rozwścieczonym tłumem, potrzebny był gaz łzawiący. Nie udało się jednak uniknąć ofiar. Dziesięć osób, w tym senegalski minister sportu, odniosło obrażenia.
Mecz nie został dokończony. Jak na razie nie wiadomo, czy Wybrzeże Kości Słoniowej otrzyma trzy punkty walkowerem czy zostanie utrzymany wynik z boiska.











