Mecz eliminacyjny do Euro 2016 z Irlandią zbliża się wielkimi krokami. Za dokładnie 7 dni o tej porze będziemy już znali wynik tego jakże istotnego meczu. W ubiegłym tygodniu trener Adam Nawałka porozsyłał powołania do piłkarzy z Polski i zagranicy, do których wiele osób miało sporo zastrzeżeń. Jak w swoich meczach spisały się nasze „Orły”?
W poniedziałek rozpoczyna się zgrupowanie reprezentacji Polski przed najbliższym meczem kwalifikacyjnym przeciwko Irlandii. Nasi kadrowicze zbiorą się w Warszawie, by następnie, pod koniec tygodnia, wylecieć do Dublina, gdzie rozegrają swoje piąte spotkanie w ramach eliminacji do przyszłorocznych mistrzostw Europy, które odbędą się we Francji. Przyjrzyjmy się zatem, jak w swoich klubach radzili sobie w ostatni weekend wybrani przez Nawałkę piłkarze.
W sobotę swoje mecze rozgrywali nasi bramkarze. Klub Artura Boruca, AFC Bournemouth, podejmował u siebie wicelidera tabeli, Middlesbrough. W meczu na szczycie Championship górą była drużyna Polaka, a „Holy Goalie” zachował czyste konto, co pozwoliło „Wisienkom” wrócić na fotel lidera. Jeśli Boruc w następną niedzielę wystąpi z wyspiarzami (co jest bardzo prawdopodobne), dołączy do Klubu Wybitnego Reprezentanta.
Drugi powołany golkiper, Łukasz Fabiański, wybrał się do Birmingham, gdzie wraz ze swoim zespołem podejmował słabiutką w tym sezonie Aston Villę. Swansea wygrało 1:0, a „Fabian” po raz jedenasty zachował czyste konto. Więcej clean sheets w tym sezonie ma od niego tylko Fraser Forster z Southampton, który aż 13 razy zakończył mecz bez straty gola. Anglik w ostatnim meczu doznał jednak kontuzji i prawdopodobnie wypadł z gry do końca sezonu.
Trzeci polski bramkarz grający w Anglii, Wojciech Szczęsny, tradycyjne cały mecz obejrzał z ławki rezerwowych. W tym roku 24-latek wybiega na murawę jedynie w potyczkach pucharowych. Znajdujący się natomiast tylko na liście rezerwowej selekcjonera naszej reprezentacji Przemysław Tytoń nie będzie miło wspominał piątkowego wieczoru. Jego drużyna, Elche, przegrała u siebie aż 0:4 z trzecią w tabeli Valencią. Pomimo że „Los Ilicitanos” mają najgorszą obronę w całej Primera Division, Tytoń już kilkakrotnie łapał się do jedenastki kolejki.
Ostoja naszej obrony, Kamil Glik, grał dziś na wyjeździe przeciwko Parmie, która kilka dni temu ogłosiła swoją upadłość. Kapitan „Byków” rozegrał oczywiście całe spotkanie i dzięki swojemu dobrej grze przyczynił się do awansu swojego zespołu na 7. miejsce w tabeli. Najskuteczniejszy obrońca Serie A strzelił w czwartek gola przeciwko Zenitowi Sankt-Petersburg w Lidze Europy, ale jego bramka nie wystarczyła włoskiej drużynie do awansu. Pozostańmy we Włoszech – cały mecz rozegrał także Thiago Cionek. Jego Modena przegrała z Vicenzą 1:2.
Drugi podstawowy defensor z początku eliminacji, Łukasz Szukała, który zaraz po swoim transferze stał się ulubieńcem kibiców swojego nowego klubu, rozegrał 90 minut w wygranym 1:0 spotkaniu przeciwko Al Khaleej, dzięki czemu Al-Ittihad awansowało na 3. miejsce w tabeli.










