Zawodnik, który jeszcze do niedawna był graczem piątoligowego Jantaru Ustka, dziś może o sobie powiedzieć „gwiazda Bytovii”. 19-latek bryluje na boiskach drugiej ligi, mimo że jeszcze niedawno od poziomu centralnego dzieliło go wiele. Młodzieżowiec otworzył sobie drzwi do kariery i pokazał, że wybicie się z okręgówki do poważniejszej piłki jest możliwe.
Młody piłkarz Bytovii już w zeszłym roku udzielił obszernego wywiadu dla portalu Mlodziezowyfutbol.pl. W sezonie 2017/2018 gracz Jantaru Ustka strzelił niewyobrażalną liczbę bramek w rozgrywkach słupskiej okręgówki. Na przestrzeni całego sezonu wtedy 18-latek strzelił 46 bramek.
Trener dał mu szansę
– Ja robiłem to, co do mnie należało, ale faktem jest też, że niecodziennie młodzieżowiec strzela tyle bramek w rozgrywkach seniorskich, nawet w okręgówce – tak w rozmowie z lipca 2018 Karol Czubak skomentował swoją zdobycz bramkową. Zawodnik mówił też, że to dzięki kolegom z drużyny był w stanie strzelić taką liczbę goli.
Karol podziękował także trenerowi za zaufanie. Ten mimo słabszych okresów stawiał na (wówczas) 18-latka i wciąż motywował go do jeszcze lepszych występów. Historia Czubaka pokazuje, jak ważny w rozwoju młodego talentu jest trener, który potrafi dostrzec w zawodniku potencjał i daje mu szansę, aby pokazał swoje umiejętności na boisku.
W tym roku na młodego zawodnika postawił trener Stawski i z pewnością nie żałuje swojej decyzji. Czubak po pięciu kolejkach zgromadził na swoim koncie cztery bramki, a w klasyfikacji strzelców wysunął się na prowadzenie wraz z m.in. Marcinem Robakiem.
Dobry okres Bytovii
Czubak do drużyny Bytovii trafił w letnim okienku transferowym. Bytowianie, z Karolem w składzie, bardzo dobrze weszli w sezon, a po pięciu kolejkach zajmują piąte miejsce. Oczywiście ogromna w tym zasługa samego Czubaka, który do tej pory strzelił cztery z dziesięciu zdobytych przez zespół bramek.
Ekipa trenera Stawskiego ma ambicje oraz potencjał, aby powalczyć w tym sezonie o powrót do 1. ligi. Zespół chce szybko powrócić na zaplecze polskiej ekstraklasy. Z nowym nabytkiem, który ma spore szanse na zostanie samodzielnym liderem klasyfikacji najlepszych strzelców. Swoje wyniki będzie jednak chciało poprawić dwóch rywali Czubaki: Marcin Robak (Widzew Łódź) oraz Damian Szuprytowski (Olimpia Elbląg).
Przed bytowianami jednak bardzo trudne zadanie, ponieważ zagrają oni z silnie wyglądającym Zniczem Pruszków. Drużyna Znicza także zapowiada się na kandydata do walki o baraże o awans do 1. ligi. Nadzieją na pozytywny wynik dla Bytovii może być właśnie młody snajper – cała ekipa będzie liczyć na jego bramki.











