W ramach 4. kolejki Serie A Novara Calcio wygrała na własnym stadionie z Interem Mediolan. O komentarz odnośnie tego spotkania pokusił się trener zwycięzców oraz zawodnicy.
Ciekawostką jest, że było to pierwsze spotkanie Novary na własnym stadionie w Serie A od 1959 roku. Bramki dla gospodarzy strzelali Riccardo Meggiorini oraz dwukrotnie Marco Rigoni. Honorową bramkę dla przyjezdnych zdobył Esteban Cambiasso.
– Ostatnie spotkanie na tym stadionie rozegraliśmy w poprzednim sezonie (zwycięstwo w barażach z Padovą Calcio) i było ono historyczne dla klubu – powiedział 31-letni pomocnik Rigoni. – Teraz w pierwszym meczu nowego sezonu ponownie dokonaliśmy historycznego wyczynu, pokonując zespół takiego formatu jak Inter. Bardzo dobrze przygotowaliśmy się z naszym trenerem do tego spotkania. Wszyscy wiedzieliśmy, co mamy robić na murawie i czyniliśmy to perfekcyjnie – kontynuował.
Na temat meczu wypowiedział się również strzelec pierwszego gola, Riccardo Meggiorini, który wychował się w zespole „Nerrazurich”. – Zawsze miło jest pokonać wspaniały zespół – powiedział 26-latek. – Strzelenie gola wielkim klubom jest wyjątkowe, ale zrobienie tego w spotkaniu z Interem, znaczy dla mnie nawet coś więcej. Zawsze będę wdzięczny temu klubowi, gdyż rozpocząłem tam karierę, ale teraz już myślę tylko o Novarze – ciągnął dalej.
Trener Attilio Tesser kontrolował swoje emocje, ale w głębi duszy musi być przecież zadowolony. – Trzy punkty są tylko trzema punktami, niezależnie z kim się wygra – stwierdził.










