Podopieczni Luisa Aragonesa zmierzą się w 1/2 finału Mistrzostw Europy z Rosją, po tym jak w morderczym pojedynku, zakończonym serią rzutów karnych, pokonali Włochów. Decydująca faza rozgrywek zbliża się już wielkimi krokami
Przed tym meczem teoretycznie większe szanse dawano Italii, podkreślając jej dotychczasowy bilans pojedynków z Hiszpanami i biorąc pod uwagę charakterystykę gry zespołu Donadoniego. Rzeczywistość okazała się jednak inna i pomimo tego, że przez 90 minut mieliśmy do czynienia z partią piłkarskich szachów, to jednak Silva czy Villa parokrotnie stwarzali zagrożenie pod bramką Buffona. Włosi ustawieni za podwójną gardą, nie bardzo chcieli się odkryć, licząc na błąd przeciwnika i własną umiejętność gry z kontrataku. Aktualni Mistrzowie Świata przeliczyli się w swoich założeniach, gdyż Luca Toni praktycznie nie dostawał piłek w polu karnym, a jeśli już jakaś do niego doszła, to musiał się dodatkowo zmagać z dobrze dysponowanymi graczami defensywy hiszpańskiej. W tym kontekście szczególnie widoczny był brak, zawieszonego za nadmiar żółtych kartek Andrei Pirlo, gdyż wariant z Aquillanim oraz Perottą, kompletnie nie wypalił. Trzeba też zwrócić uwagę na niezwykle drobiazgowe sędziowanie, niemieckiego arbitra Herberta Pfandela, który nie do końca panował nad wydarzeniami na boisku i nie ustrzegł się kilku błędów.
Dogrywka była już toczona w wolnym tempie, gdyż gracze jednego i drugiego zespołu byli już solidnie zmęczeni i wszystko zmierzało w kierunku rzutów karnych. W drugiej części doliczonego czasu gry, Donadoni wpuścił jeszcze na plac Alessandro Del Piero, tak aby do wykonywania jedenastek desygnować możliwie najpewniejszych strzelców. Rozpoczęła się gra nerwów, której jako pierwszy nie wytrzymał De Rossi. I kiedy wydawało się, że Hiszpania ma już wszystkie atuty w swoim ręku, zawiódł król strzelców Primera Division Daniel Guiza. Kiedy jednak później przestrzelił, niemiłosiernie wygwizdywany przez hiszpańskich fanów Di Natale, Fabregasowi zostało tylko przypieczętować awans jego zespołu do kolejnej rundy. W obozie Aragonesa ogromna radość i wyczekiwanie na czwartkowy pojedynek z Rosją, natomiast Włosi kończą te mistrzostwa na fazie 1/4 turnieju i wracają do domu. Znamy już więc wszystkie półfinałowe pary Euro 2008: Niemcy zagrają z Turcją, natomiast Rosja z Hiszpanią.










