Roma wygrała u siebie z Udinese 2:0 po bramkach Meneza i Boriello. Udinese trzy razy było niesamowicie blisko zdobycia bramki, a raz zdobyło nawet gola, jednak sędzia niesłusznie go nie uznał. Po tym meczu Roma awansowała na 3. miejsce w tabeli, a Udinese pozostało na miejscu 7. Przed nami jednak jeszcze dziewięć meczów tej kolejki.
Zdecydowanie lepiej mecz ten rozpoczęli gracze Udinese. Już cztery minuty po pierwszym gwizdku sędziego na prowadzenie gości mógł wyprowadzić Maurizio Domizzi, który z ostrego kąta trafił w poprzeczkę. W odpowiedzi z dystansu uderzył Francesco Totti, lecz strzał kapitana Romy był niecelny. Pod koniec pierwszego kwadransa gry okazję do zdobycia gola miał Antonio Di Natale, ale po obronie Julio Sergio piłka trafiła w słupek i wyszła poza boisko. Po upływie kilku minut gola zdobyć mógł Antonio Floro Flores, jego strzał był jednak niecelny.
W 24. minucie AS Roma wyszła na prowadzenie. Wspaniałą indywidualną akcję przeprowadził Jeremy Menez. Minął z piłką kilku obrońców i pokonał bezradnego Samira Handanovicia. Trzy minuty później Julio Sergio obronił zmierzający pod poprzeczkę strzał Di Natale. W ostatnim kwadransie gry pierwszej połowy spotkania piłkarze nie stworzyli dogodnych sytuacji podbramkowych, więc pierwsza połowa zakończyła się jednobramkowym prowadzeniem AS Roma.
Trener Udinese dokonał jednej zmiany w składzie swojego zespołu przed rozpoczęciem drugiej części gry – Alexis Sanchez zastąpił Gokhana Inlera. Osiem minut po rozpoczęciu gry do wyrównania mógł doprowadzić Flores, lecz uderzył tuż obok słupka. Trzy minuty później prowadzenie Romy podwyższył Marco Boriello. Bramka ta również padła po indywidualnej akcji zawodnika. Przy golu tym asystę zaliczył Menez.
W 70. minucie na boisku po raz trzeci w tym sezonie pojawił się Adriano. Wszedł on na boisko za Marco Boriello. Dziewięć minut przed końcem regulaminowego czasu gry czerwoną kartką za niesportowe zachowanie ukarany został Nicolas Burdisso. Minutę później Udinese po raz kolejny miało wielkiego pecha, piłka po strzale Sancheza z 20 metrów trafiła bowiem jedynie w słupek. Pod koniec meczu do siatki trafił jeszcze wprowadzony w drugiej połowie Denis, ale sędzia niesłusznie nie uznał gola kontaktowego, dopatrując się pozycji spalonej. Chwilę później arbiter zakończył to spotkanie, Roma wygrała u siebie z Udinese 2:0.










