Weekend przed świętami to czas zakupów i przygotowań. Jeśli obawiacie się, że w tym czasie mogło Was coś ominąć, to zapraszamy do lektury. W piłce nożnej jak zwykle dużo się działo.
1. Real triumfatorem KMŚ. W cieniu afera z Ronaldo i Platinim
Z czwartym trofeum w tym roku Real Madryt zakończył zmagania tej rundy. „Królewscy” pokonali w Argentynie San Lorenzo 2:0, a piłkarzem turnieju został Sergio Ramos. Po meczu media skupiły się jednak w dużej mierze na Cristiano Ronaldo, ale nie z powodu jego gry, a zachowania podczas odbierania gratulacji. Portugalczyk umiejętnie uniknął podania ręki Michelowi Platiniemu, czym rozpętał burzę.
https://vine.co/v/OXh7V5Zi0jM
2. Dwie bramki Glika
Ten weekend w Serie A był bardzo udany dla naszego reprezentanta, Kamila Glika. Polak rozszalał się w drugiej połowie i najpierw doprowadził do remisu, by w 63. minucie dołożyć drugiego gola na wagę zwycięstwa. Dzięki Glikowi Torino przełamało passę sześciu meczów bez zwycięstwa.
https://www.youtube.com/watch?v=Tncz2FnOTDY
3. Ronaldo i jego kontrowersyjny pomnik
W niedzielę Cristiano Ronaldo pojawił się na inauguracji swojego pomnika na Maderze, wyspie, z której pochodzi. Po odsłonięciu niektórzy jednak zaczęli dopatrywać się w nim pewnych „niedoskonałości”. Dziennik „Daily Mirror” na swojej stronie udostępnił nawet ankietę, w której pyta swoich czytelników, czy pomnik Ronaldo jest „anatomicznie poprawny”. Oceńcie sami.
4. Kryzys Borussii trwa
W 17. kolejce Bundesligi Borussia Dortmund znowu przegrała. Tym razem dała się pokonać Werderowi 2:1 i przerwę w rozgrywkach spędzi na przedostatnim miejscu w lidze. Juergen Klopp na konferencji prasowej nie szczędził słów swojej drużynie. – Jesteśmy idiotami, którzy przegrywają mecz za meczem. Teraz czas na odrobienie zaległości fizycznych i technicznych. Naładujemy baterie i wracamy – powiedział. Następny mecz Borussia zagra pod koniec stycznia z trzecim w tabeli Bayerem Leverkusen.
5. Remis w hicie Premier League
Na Anfield Road Liverpool podejmował Arsenal Londyn. Obie ekipy zagrały bardzo przeciętny mecz, ale w końcówce zapewniły kibicom dawkę emocji. Do 96. minuty „Kanonierzy” prowadzili 2:1. Wtedy do akcji wkroczył jednak Skrtel i zdobył wyrównującego gola dla gospodarzy. Wojciech Szczęsny rozegrał bardzo dobre spotkanie i w dużej mierze to dzięki niemu Arsenal mógł cieszyć się z pozytywnego wyniku. Więcej o tym meczu .











