Starcie Bayernu Monachium z Hannoverem 96 było spektaklem jednego aktora. Bramkarza zespołu gości, Floriana Fromlowitza, trzykrotnie do kapitulacji zmusił Mario Gomez.
– Kiedy Mario dostaje kredyt zaufania, odwdzięcza się takimi wspaniałymi występami, jak dzisiaj. To był typowy „Gomez-gol” – chwali podopiecznego Louis Van Gaal.
Dla napastnika reprezentacji Niemiec to były dopiero premierowe bramki w obecnym sezonie. We wcześniejszych sześciu spotkaniach ligowych Gomez nie potrafił pokonać bramkarza rywali.
– Powiedziałem mu, że wierzymy w niego i oczekujemy, że pokaże to, na co go stać. Zawodnik z taką jakością w końcu musiał się przełamać – nie krył zadowolenia Karl-Heinz Rummenigge.
Mimo wysokiego zwycięstwa nad Hannoverem, sytuacja Bayernu nadal jest trudna. „Bawarczycy” zajmują 10. miejsce w tabeli ze stratą dziesięciu punktów do Borussii Dortmund i FSV Mainz. W dodatku zespół Van Gaala czeka teraz bardzo ciężkie spotkanie na wyjeździe z Hamburgerem SV.