Real Madryt przerwał dominację Barcelony w lidze hiszpańskiej i zdobył mistrzostwo kraju. Nieważne. Politycy najważniejszych krajów europejskich bojkotują mistrzostwa Europy. Nieważne. Lady Gaga zmienia płeć, by zrobić dziecko Britney Spears. Nieważne. T-Mobile Ekstraklasa zbliża się do zakończenia rozgrywek.

Wszystkie ważne i mniej ważne rzeczy zeszły na dalszy plan dla polskich kibiców. W przedostatniej kolejce naszej ligi pięć drużyn wciąż liczyło się w walce o mistrzostwo Polski i niemal każdy fan futbolu miał swojego faworyta. Kolejka nie zawiodła. Mieliśmy przyjemność oglądania pięknych bramek, zaskakujących rozstrzygnięć, dramatycznych końcówek, a jedna z drużyn nieliczących się już w walce o najważniejsze trofeum pokazała, że w lidze polskiej można nawet zobaczyć napastnika w roli bramkarza. Prawda, że było ciekawie?

Ogromna rywalizacja o tytuł mistrzowski wywołała swego rodzaju wojnę korespondencyjną, której pierwszy akt mamy już za sobą. Dzisiejsze mecze przypomniały mi, jak to było, kiedy jako młody chłopak słuchałem sprawozdań radiowych z cyklu S-13. Ktoś pamięta tę audycję? W 1993 roku zdarzyło się coś zupełnie niewytłumaczalnego. Legia Warszawa toczyła wówczas wojnę korespondencyjną o mistrzostwo Polski z ŁKS-em Łódź, narzędziem komunikacji musiała być właśnie audycja S-13. W momencie kiedy studio łączyło się ze sprawozdawcą z Łodzi, padała akurat bramka, gdy przełączaliśmy się na korespondenta z Krakowa (Legia grała w Krakowie z Wisłą), mieliśmy natychmiastową ripostę. W ten sposób słuchacz miał okazję na żywo usłyszeć o wszystkich (no, może prawie wszystkich) bramkach, a na obu stadionach padło ich łącznie 14.
Nie wróżę takiego scenariusza w nadchodzącej 30. kolejce. Ale sam fakt, że podobna wojna korespondencyjna będzie toczyła się między czterema klubami, robi wrażenie. Wygląda na to, że znów cały świat na te 105 minut będzie nieważny. Choćby Lady Gaga ogłosiła swoją kandydaturę na papieża, a Britney Spears zdecydowała się na operację plastyczną upodobniającą ją do konia, to fani futbolu i tak nie oderwą wzroku od telewizora i będą uważnie śledzić to, co dzieje się na boisku.











