Wojciech Pawłowski miał szansę na debiut w oficjalnym spotkaniu Udinese. W najbliższym czasie jednak do tego nie dojdzie. Polak skręcił kostkę w jednym ze sparingowych meczów i czeka go przerwa w grze.

Na początku tego roku kontuzji doznał pierwszy bramkarz zespołu, Zeljko Brkić. Wtedy wydawało się, że przed młodym Polakiem pojawi się szansa na zadebiutowanie w włoskiej Serie A, lecz trener zespołu postawił w bramce Francesco Guidoliniego, który w meczu się nie popisał. Szanse na debiut Pawłowskiego wzrosły, ale kontuzja, której się nabawił, wyklucza go na razie z gry. Kiedy nasz bramkarz wróci już do zdrowia, w pełni sił będzie również Brkić. I o miejsce w składzie znowu będzie bardzo trudno.
Wojciech Pawłowski przeszedł do Włoch latem 2012 roku. Na razie nie rozegrał jeszcze ani minuty w oficjalnym meczu. Występował tylko w sparingach, ale nie przekonał do siebie trenera zespołu. Dla zawodnika najkorzystniejsze byłoby wypożyczenie do słabszego klubu i regularna gra, lecz na to nie chce się zgodzić klub.











