Walka o mistrzostwo Włoch została już rozstrzygnięta. Nie oznacza to jednak, że w przedostatniej kolejce Serie A zabraknie emocji. W kluczowym spotkaniu dla losów wicemistrzostwa Napoli zagra u siebie z Interem. Walkę o ligowy byt stoczy Sampdoria, która zmierzy się z Palermo. Głównego rywala „Sampy”, Lecce, czeka mecz z ostatnim w tabeli Bari.
37. kolejka Serie A rozpocznie się jednak od pojedynku Lazio z Genoą. Gracze ze stolicy wciąż walczą o miejsce w eliminacjach do Champions League i w meczu z grającą o pietruszkę drużyną z Genui to im powinno dużo bardziej zależeć na odniesieniu zwycięstwa. W drugim sobotnim spotkaniu Milan będzie mógł celebrować na San Siro zdobyte w zeszłym tygodniu mistrzostwo kraju. Najpierw musi jednak rozegrać pojedynek z Cagliari. Oba zespoły nie mają już co prawda o co walczyć, lecz mediolańczycy będą chcieli pokazać, że scudetto im się należało i to oni są najlepszą włoską drużyną w tym sezonie. Cagliari ma natomiast zapewnione miejsce we włoskiej ekstraklasie na przyszły sezon i będzie mogło już grać bez żadnej presji. Kibice na Giuseppe Meazza powinni być świadkami ciekawego widowiska, a po nim czeka ich wielkie świętowanie wraz ze swoimi ulubieńcami.

W pierwszym niedzielnym spotkaniu zagra drużyna Artura Boruca. Fiorentina, zapewne z Polakiem w bramce, zmierzy się na własnym boisku z Bologną. Goście teoretycznie mogą jeszcze spaść z ligi, mecz ten będzie więc dla nich dość ważny. Fiorentina od dłuższego czasu nie walczy już o nic, a gracze z Florencji często dzięki temu potrafią pokazać, na co tak naprawdę ich stać. Najwięcej spotkań rozpocznie się o godzinie 15. Dla układu tabeli bardzo ważny będzie mecz znajdującego się tuż nad strefą spadkową Lecce z ostatnim Bari. Spotkanie to ważne będzie szczególnie dla gości, którzy zwycięstwem mogą praktycznie zapewnić sobie utrzymanie, wydając tym samym wyrok na Sampdorię. Gracze Bari skazani są już na spadek z ostatniego miejsca, lecz na pewno będą chcieli pożegnać się z włoską ekstraklasą w dobrym stylu.
„Sampę” czeka pojedynek z Palermo. Sycylijczycy pokonali w środku tygodnia Milan i awansowali dzięki temu do finału Coppa Italia. Teraz zapewne skupią się już tylko na walce o to trofeum i właśnie w tym piłkarze z Genui mogą upatrywać szansy na niezbędne do utrzymania trzy punkty. Zupełnie inne nadzieje ma za to Roma, która walczy o miejsce w najbardziej rozpoznawalnych rozgrywkach klubowych Europy. Mecz z Catanią będzie dla niej bardzo ważny, tylko trzy punkty dadzą jej bowiem szansę na osiągnięcie tego celu. Szans na utrzymanie w lidze nie ma już Brescia, a wciąż walczy o to Cesena, dla której mecz z przedostatnim zespołem w tabeli będzie okazją na zapewnienie sobie ligowego bytu. Udinese będzie natomiast grało o utrzymanie czwartego miejsca, pozwalającego na grę w eliminacjach do Ligi Mistrzów. „Zebry” zmierzą się na wyjeździe z Chievo Werona.











