Fanów Serie A, ale i nie tylko, czeka w weekend kolejna seria gier. W 19. kolejce zdecydowanie najciekawszym spotkaniem będzie starcie Interu Mediolan z Lazio Rzym, które zadecyduje o układzie w czubie tabel. Nie będzie to jednak jedyne ciekawe spotkanie w tej serii spotkań.
Zmagania zaczną się w sobotę o 18:00, gdy na boisko w Rzymie wybiegną gracze Romy i Ceseny. Roma w tym sezonie walczy o europejskie puchary, a Cesena broni się przed spadkiem. Na pierwszy rzut oka faworytem spotkania są romaniści, ale z całą pewnością nie można lekceważyć piłkarzy Ceseny, którzy pomimo swej niskiej pozycji w tabeli w ostatnich miesiącach spisują się o wiele lepiej niż na początku sezonu, dlatego można liczyć, że stawią oni opór rozpędzonej Romie. Goście aż 12 z 15 posiadanych obecnie punktów zdobyli w ostatnich ośmiu spotkaniach, co wyraźnie świadczy o zwyżce ich formy. W zespole Luisa Enrique zabraknie kilku czołowych zawodników, m.in. De Rossiego, Osvaldo, Cassettiego, Burdisso. Nie powinno to jednak przeszkodzić Romie w zwycięstwie.

Drugim sobotnim spotkaniem będzie starcie Atalanty Bergamo z Juventusem Turyn. Lider Serie A, który jeszcze nie przegrał w obecnych rozgrywkach, powinien bez problemu poradzić sobie z zaledwie 15. Atalantą. Gospodarze początek sezonu mieli zdecydowanie lepszy, teraz jest sporo gorzej. Może przez to, że swoją skuteczność zatracił ostatnimi czasy German Denis. Obie drużyny zagrają właściwie w swoich najmocniejszych składach. W „Juve” niedostępni będą Quagliarella oraz Elia, który jednak nie jest zaliczany do czołowych graczy „Starej Damy”. W Atalancie nie zagrają Capelli, Lucchini oraz Carmona.
W niedzielę emocje zaczną się o 12:30, gdy w szranki staną gracze Bologny i Parmy. W poprzedniej kolejce Bologna urwała punkty Napoli, czym sprawiła nie lada sensację. Parma natomiast wróciła na ścieżkę zwycięstw, pokonując Sienę, która swoją drogą zagrała bardzo miernie. Wprawdzie Parma wyprzedza Bolognę o kilka pozycji w Serie A, ale tak naprawdę obie drużyny dzielą tylko trzy punkty, więc po niedzielnym spotkaniu mogą się zamienić miejscami. Kibice Parmy są ciekawi, jak zaprezentuje się nowy nabytek ich drużyny, Jonathan, który dołączył do składu podczas letniego mercato.
Sześć spotkań zostanie rozegranych o godzinie 15:00. Dziesiąte Cagliari Calcio zmierzy się z 13. w tabeli Fiorentiną, która traci tylko jeden punkt do swojego niedzielnego przeciwnika. Po miejscowych nie można było się spodziewać w tym sezonie więcej, natomiast jeśli chodzi o „Violę” – jest to rozczarowanie. Fiorentina miała walczyć o europejskie puchary, a tymczasem musi się martwić, by nie stoczyć się zanadto w klasyfikacji. Kompromitacja, jaką była klęska w meczu z outsiderem ligi włoskiej, Lecce, wywołała burzę wokół zespołu Boruca. Włodarze klubu zgodnie twierdzą, że miejsc na błędy już nie ma, więc jeśli podopiecznym Delio Rossiego po raz kolejny podwinie się noga, może być nieciekawie.










