W najciekawszym sobotnim spotkaniu przedostatniej kolejki rundy jesiennej T-Mobile Ekstraklasy Wisła Kraków zmierzy się z Górnikiem Zabrze. Gospodarze wygrali dwa ostatnie mecze, więc mają nadzieję na podtrzymanie dobrej serii. Zabrzanie natomiast ostatnio tylko remisowali, a z tego zadowolony nie może być trener Nawałka. Zapowiada się bardzo ciekawy mecz dwóch niezwykle zasłużonych dla polskiej piłki drużyn.
Wisła Kraków na finiszu rundy jesiennej zgromadziła 18 punktów i zajmuje 9. lokatę w lidze. W ostatnich dwóch kolejkach „Biała Gwiazda” zgromadziła komplet punktów, pokonując Śląsk Wrocław i Ruch Chorzów. Niestety, atmosfera w klubie nie jest najlepsza. Piłkarze mimo zwycięstw nie prezentują się dobrze, co dobitnie wytykają im kibice na trybunach. Jednak ostatnie wyniki pozwoliły wiślakom na małe rozluźnienie, o czym mówił na przedmeczowej konferencji trener Kulawik. – Wychodzą bardziej rozluźnieni na mecz i trening. Są już uśmiechnięci i przede wszystkim chcą tworzyć drużynę. Widać to było w Chorzowie po reakcjach zawodników po strzeleniu bramek – nie tylko tych, którzy grali, ale też tych, którzy siedzieli na ławce rezerwowych. Wydaje mi się, że powolutku wracają do swojej dyspozycji.

Szkoleniowiec Wisły wypowiedział się również na temat szkoleniowca sobotniego rywala – Adama Nawałki. – Jako zawodnik miałem z trenerem Nawałką bardzo dobre relacje i nie było żadnych problemów. Takie zostały – mówił opiekun „Białej Gwiazdy”. – On ambicjonalnie podejdzie do tego meczu i będzie motywował drużynę. To będzie spotkanie walki, trzeba będzie dać z siebie maksimum, żeby wygrać i wytargać te trzy punkty. Myślę, że trener Nawałka będzie chciał zabezpieczyć tyły, a zagrać tym co ma najlepsze z kontry – zakończył.
W składzie Wisły w meczu z Górnikiem na pewno zabraknie Iliewa, Głowackiego i Genkowa. Do dyspozycji Kulawika będzie za to Gordan Bunoza, który pauzował za żółte kartki. – Jest w bardzo dobrej formie, trzeba to wykorzystać. Myślę, że poza tym dużych zmian nie będzie – stwierdził Kulawik.
Drużyna Adama Nawałki nie spisuję się w ostatnich meczach najlepiej. W trzech poprzednich kolejkach zabrzanie zdobyli zaledwie dwa punkty, a przeciwnicy nie byli z najwyższej półki – oprócz Polonii, która jest trzecia w lidze, ale również notuje obniżkę formy, „Niebiescy” potykali się z Zagłębiem i Pogonią. Rehabilitację za słabe mecze zapowiada Mariusz Przybylski. – Po tych nieudanych spotkaniach z Lubinem i Pogonią chcemy się bardzo zrehabilitować i zrobimy wszystko co w naszej mocy, by osiągnąć dobry wynik. Zagramy bez Olka Kwieka, który dostał czerwoną kartkę w spotkaniu z Pogonią. Olek to bardzo ważny i bardzo dobry zawodnik, ale jestem przekonany, że poradzimy sobie.












