Jack Wilshere przejął numer dziesięć po Robinie van Persiem, który odszedł do Manchesteru United. 20-latek ma powrócić niedługo z kontuzji, a Wenger przyznaje, że wręczył mu właśnie ten numer w nadziei, że spełni się jego potencjał.
Narzekający na brak trofeów van Persie kilka dni temu przeniósł się do innej drużyny Premier League – Manchesteru United. Fakt ten spowodował, iż koszulka Holendra została zwolniona, a w ramach podwyższenia ambicji przejął ją Wilshere,
– Tracimy świetnych piłkarzy, ale chcę pokazać, że dalej mamy świetnych graczy w tym klubie. Mamy młodych Anglików, takich jak Oxlade-Chamberlain i Wilshere. Drzemie w nich ogromny potencjał. Zobaczycie to, gdy wszyscy będą zdrowi. Jack będzie jednym z liderów klubu. Dając mu numer 10 na koszulce, chcę pokazać, że jestem tego pewien.
– Jest teraz na tym etapie, na którym powinien być. W tym wieku ciężko jest jednak poradzić sobie z rokiem bez piłki. Przychodzi codziennie o 8 rano na trening, ale nic to nie dało. Chcę mu pokazać, że wierzę w niego i wierzę w to, że niedługo wróci do gry.










