Wraz z kolejnym sezonem bez trofeum dla Arsenalu Londyn ponownie pojawiają się domniemania o odejściu rozgrywającego „Kanonierów”, Cesca Fabregasa. Walkę o pozostanie hiszpańskiego pomocnika na Emirates Stadium zapowiada menadżer, Arsene Wenger.
– Zawsze trzeba walczyć, jeśli ma się piłkarza o takich umiejętnościach. Zawsze trzeba walczyć o swoich piłkarzy – przyznał szkoleniowiec londyńskiego Arsenalu, Arsene Wenger. Francuz jasno zadeklarował w prasie, że nie ma zamiaru pozbywać się swojego asa środka pola, Cesca Fabregasa. – Spodziewam się go tutaj i będę walczył, by go tu zatrzymać – stwierdził.

O ewentualnym transferze Hiszpana mówiło się już przed obecnym sezonem. Największą chęć na pozyskanie reprezentanta kraju miała Barcelona, lecz rozmowy nie zakończyły się sukcesem. Mijający sezon zapowiadał się dla Fabregasa i jego kolegów z drużyny bardzo obiecująco. Arsenal bardzo długo liczył się w walce o cztery trofea, lecz ostatnie 12 tygodni okazały się tragiczne. Rozpoczęło się od porażki w Pucharze Ligi z Birmingham, potem Arsenal nie sprostał w Lidze Mistrzów Barcelonie i Manchesterowi United w FA Cup, a następnie konsekwentnie spadał w ligowej hierarchii, dając się wyprzedzić Chelsea i „The Citizens” z Manchesteru. „Kanonierzy” nie są pewni już nawet gry w fazie grupowej Champions League, gdyż zajmują obecne czwartą pozycję.
Kolejny sezon bez trofeów może być przyczynkiem do odejścia jednej z gwiazd Arsenalu. Wenger jednak przekonany jest, iż taki argument nie jest istotny przy zmianie klubowych barw: – Piłkarz, który zmienia klub, bo jest sfrustrowany albo nie wygrywa trofeów, zmierza donikąd. Wierzę w to, że jakość sportu wiąże się z przywiązaniem do klubu, a nie z przechodzeniem do innego, jeśli nie wszystko idzie po myśli.











