Już w piątek powraca długo oczekiwana przez wszystkich kibiców w Polsce Ekstraklasa. Swoimi przemyśleniami na temat rundy wiosennej podzielił się dwudziestokrotny reprezentant Polski – Kazimierz Węgrzyn.
Stęsknił się Pan za rozgrywkami Ekstraklasy?
Tak, bardzo. Czekam na rozgrywki, podobnie jak na wiosnę.
A kto według Pana będzie rywalizował o mistrzostwo Polski? Czy będziemy mieli jakiegoś czarnego konia tych rozgrywek?
Myślę, że już jesień ustaliła, kto będzie walczył o mistrzostwo Polski. Uważam, że to będą Jagiellonia Białystok, Wisła Kraków i Legia Warszawa. Czarnym koniem może być tutaj Korona Kielce i kto wie, jak zachowa się Polonia Warszawa, która ma dobry zespół. Zobaczymy, czy nowy trener obudzi możliwości tych piłkarzy.
Czyli Lecha zupełnie Pan już skreślił? Piłkarze Jose Marii Bakero nie mają szansy liczyć na udany pościg za czołówką?
Lech nie ma szans na mistrzostwo. Jest za duża strata punktowa.
A czy Jagiellonia, mimo że pozbyła się Kamila Grosickiego, ma szansę utrzymać fotel lidera do końca rozgrywek? Grzelak to zupełnie inny piłkarz od „Grosika”. Pomoże białostoczanom?

Dla mnie niewątpliwie odejście Grosickiego jest stratą dla Jagiellonii, bo nieraz jak nie idzie, to właśnie taki szybki piłkarz może odmienić losy meczu. Kamil pokazał, że jest w dobrej formie i szkoda, że „Jaga” się go pozbyła. Bardzo dobrze, że został Burkhardt, być może bez transferu Grosickiego byłoby to niemożliwe. Oprócz Grzelaka dołączył również reprezentant Armenii (Robert Arzumanyan – przyp. red.), który ma na swoim koncie kilkadziesiąt występów w reprezentacji swojego kraju. Dlatego myślę, że zespół Michała Probierza poważnie myśli o tym mistrzostwie i na pewno przemyślanie przeprowadzano w Białymstoku te ruchy transferowe.
W tym okienku wielu piłkarzy wyjechało za granicę reprezentować barwy innych klubów. Niewątpliwie byli to zawodnicy, którzy trzymali poziom Ekstraklasy m.in. Peszko, bracia Brożkowie, Robak, Iwański czy wspomniany wcześniej Grosicki. Czy liga straci wiele pod nieobecność tych zawodników?
Myślę, że nie. To, że jest rotacja, że piłkarze odchodzą, jest normalne. Natomiast chodzi o to, że przychodzą inni zawodnicy. Wydaje mi się, że przeprowadzane są coraz lepsze transfery do polskiej ligi. Mamy w Ekstraklasie teraz wielu reprezentantów swoich krajów. Kluby sprawdzają zawodników, którymi się interesują, przeprowadzane są analizy, czy dany piłkarz przyda się w zespole. Uważam, że wiele tych transferów okaże się bardzo dobrym posunięciem. Wydaje się, że nowi zawodnicy godnie zastąpią tych, którzy odeszli.












