W ten weekend kibice włoskiej piłki otrzymają prawdziwe prezenty w postaci największych hitów. W sobotę Roma zagra z Juventusem, a w niedzielę Fiorentina z Interem. Na dodatek Milan podejmie silną Parmę, a Napoli zmierzy się z Sampdorią.
Kolejkę rozpoczniemy nietypowo – już w piątek. O 20:45 na stadionie w Mediolanie, słynnym San Siro, zagrają drużyny Milanu i Parmy. Gospodarze cały czas walczą o miejsce premiowane awansem do Ligi Mistrzów. Choć po trzech wygranych z rzędu zdarzyła im się niespodziewana wpadka. W poprzedniej rundzie rozgrywek mediolańczycy zremisowali z Cagliari i stracili dwa bardzo cenne punkty. Dalej są co prawda na piątym miejscu, ale straty do czołówki nieco się zwiększyły. Lokalny rywal Inter wyprzedza ich o dwa punkty, a trzecie Lazio o trzy oczka. Oznacza to, że zwycięstwo to plan minimum dla ekipy Alegriego. Dlatego też na pewno uraduje ją fakt, że jej przeciwnikiem będzie Parma, czyli drużyna grająca ostatnio fatalnie. Ten team nie wygrał już od pięciu spotkań, ponosząc w tym czasie aż trzy porażki. Zupełnie oddalił się od europejskich pucharów, a jeszcze niedawno wydawał się pewnym kandydatem. Także tym razem trudno będzie Parmie o jakiekolwiek punkty. W końcu Milan świetnie radzi sobie w meczach u siebie i jego napastnicy są w wyśmienitej dyspozycji. Szczególnie Mario Balotelli, który od czasu transferu zdobył już trzy gole w dwóch spotkaniach. Goście będą więc musieli go pieczołowicie pilnować, jeśli chcą osiągnąć korzystny rezultat. Takim będzie dla nich z pewnością remis. Wszak Parma to ekipa beznadziejnie sprawująca się na obcych boiskach. Z 12 meczów aż siedem przegrała, a zwyciężyła tylko dwukrotnie.

W sobotę czeka nas niewątpliwie starcie kolejki. Piłkarze Romy i Juventusu na Stadio Olimpico wybiegną o godzinie 20:45. Wcześniej czeka nas jeszcze pojedynek Chievo z Palermo, który rozpocznie się o 18. Jednak tego dnia oczy wszystkich sympatyków futbolu w całych Włoszech skierowane będą na stolice kraju. Tam Roma, z tymczasowym trener na ławce, podejmować będzie wielki Juventus Turyn, obecnego mistrza Włoch i lidera tegorocznych rozgrywek. Obie drużyny przystąpią do tego spotkania w zupełnie innych nastrojach. Rzymianie dopiero co zwolnili trenera Zdenka Zemana i w ostatnich pięciu spotkaniach ani razu nie wygrali. Poprzednie dwa ich mecze kończyły się klęskami z niżej notowanymi rywalami. Ta sytuacja nie podoba się właścicielom, którzy niedawno ogłosili budowę nowego stadionu. Z pewnością ekipa ze stolicy będzie chciała dziś przerwać fatalną serię, ale trafiła najgorzej jak mogła. Juventus po niespodziewanej porażce na początku roku z Sampdorią odzyskał wyśmienitą formę. Tydzień temu w niezłym stylu pokonał Fiorentinę, a we wtorek rozbił na wyjeździe Celtics Glasgow, praktycznie zapewniając sobie awans do ćwierćfinału Ligi Mistrzów. Napastnicy zespołu z Turynu w końcu zaczęli trafiać i drużyna funkcjonuje perfekcyjnie. Czy Roma będzie w stanie powstrzymać niezawodną machinę Antonio Conte? Na pewno na jej korzyść będzie przemawiać fakt, że gra u siebie. Jednak Juventus to ekipa grająca najlepiej w lidze na wyjazdach. Z 11 spotkań wygrała osiem, a tylko raz musiała uznać wyższość rywala. Nie oznacza to, że Roma nie znajdzie sposobu na rywali, ale o to będzie naprawdę trudno. Jednego możemy być pewni pojedynek będzie stał na wysokim poziomie i kibice, którzy zdecydują się go oglądać, nie będą zawiedzeni.











