Przed nami ostatnia kolejka Serie A. Wiemy już, jakie drużyny zakończą sezon na poszczególnych miejscach, a także, kto opuści włoską ekstraklasę. Jedynymi niewiadomymi pozostają miejsca gwarantujące udział w europejskich pucharach.
Ostatnia kolejka spotkań podzielona została na dwie części. O godzinie 18 rozegranych zostanie sześć spotkań, które nie będą miały wielkiego wpływu na układ tabeli. Nie znaczy to jednak, że na boiskach zabraknie emocji. Wicemistrz Włoch, Inter, zagra na własnym terenie z Ceseną. Podopieczni Leonardo będą w tym pojedynku zdecydowanymi faworytami i każdy inny wynik niż ich pewne zwycięstwo będzie sporą niespodzianką. Od dłuższego czasu bez żadnej presji gra już Fiorentina. W ostatniej kolejce piłkarze z Florencji pojadą do Brescii, która będzie chciała godnie pożegnać się z Serie A. W przyszłym sezonie zagra bowiem szczebel niżej.

Najgorszą drużyną tego sezonu jest klub Kamila Glika, AS Bari, który już dawno pogodził się ze spadkiem. W niedzielę piłkarze tej drużyny zagrają na wyjeździe z Bologną i będą starali się o odniesienie dopiero 5. zwycięstwa w tym sezonie. W meczu sąsiadów ze środka tabeli Cagliari zmierzy się z Parmą. Obie drużyny prezentują podobne umiejętności, kibice mogą spodziewać się więc ciekawego i wyrównanego pojedynku. Genoa, która od przyszłego sezonu będzie jedynym klubem w Serie A z tego miasta, na zakończenie rozgrywek zagra na własnym obiekcie z Ceseną. Ósme Palermo czeka natomiast pojedynek z Chievo Werona. Piłkarze z Sycylii będą w tym pojedynku faworytami, myślą jednak już zapewne tylko o przyszłotygodniowym finale Copa Italia, a nie o ligowym zakończeniu.
Pozostałe cztery spotkania rozegrane zostaną o godzinie 20:45. Stawką tego pojedynku będzie miejsce gwarantujące udział w eliminacjach do Ligi Mistrzów, a także dwie lokaty, które dadzą udział w Lidze Europejskiej. O miejsce tuż za podium rywalizują zespoły Udinese i Lazio Rzym. Obecnie tę lokatę zajmują piłkarze z Udine, lecz w ostatniej kolejce czeka ich arcytrudne zadanie. Zmierzą się bowiem z najlepszą drużyną tego sezonu we Włoszech, ekipą Milanu. Aby zagwarantować sobie miejsce w Champions League, „Zebrette” muszą z nowym mistrzem przynajmniej zremisować. Na ich potknięcie liczą podopieczni Eduardo Rei, zawodnicy Lazio Rzym. Piłkarzy ze stolicy czeka dużo łatwiejsze zadanie, zagrają bowiem z Lecce, które dopiero w poprzedniej kolejce zapewniło sobie utrzymanie. Teraz jednak nie wszystko zależy już od rzymskiego zespołu.












