Szkoleniowiec West Bromwich Albion, Steve Clark, ma nadzieję, że transfer Markusa Rosenberga motywująco zadziała na pozostałych napastników klubu z Birmingham.
29-latek podpisał kontrakt do 2015 roku. WBA nie zapłaciło za Szweda ani jednego funta, ponieważ był wolnym agentem, po tym jak nie przedłużył umowy z Werderem Brema. Clarke jest zadowolony z tego, że udało mu się zgarnąć Rosenberga sprzed nosa innym zainteresowanym klubom oraz faktem możliwości większej rotacji w linii ataku.
Przyjście Rosenberga może być łączone również z plotkami o odejściu Petera Odemwingie i Simona Coksa.

– Bardzo miło mi przywitać Markusa w naszym klubie – powiedział Clarke dla oficjalnej klubowej strony internetowej. – To doświadczony snajper, który zdobywał gole w najlepszych europejskich ligach. Jest bardzo zdeterminowany, aby pokazać się z dobrej strony w Premier League – dodał.
– Rosenberg z pewnością zwiększy rywalizację o miejsce w podstawowej jedenastce i mam nadzieję, że reszta naszych napastników doskonale o tym wie. On miał kilka innych ofert, ale od początku chciał dołączyć właśnie do nas. To był jego pierwszy wybór i jesteśmy z tego bardzo zadowoleni.
O komentarz pokusił się także dyrektor techniczny i sportowy WBA, Dan Ashworth. – Obserwowaliśmy go przez kilka lat i wreszcie udało się go sprowadzić. Rosenberg otrzymał oferty z Hiszpanii, Niemiec, Turcji, Chin i Rosji, ale jednak zdecydował się dołączyć do nas. Markus jest szybki i pracowity, a do tego może występować na kilku pozycjach. Strzelał bramki wszędzie, gdzie grał, a teraz daje nam kolejną opcję w ofensywie – zachwalał najnowszy nabytek klubu.











