Dla zespołu Francji mecz 2. kolejki fazy grupowej może okazać się kluczowy w kontekście awansu do dalszych gier. „Trójkolorowi” w pierwszym meczu nie zachwycili, zdobywając zaledwie jeden punkt w starciu z Urugwajem. Ewentualna kolejna strata oczek w dzisiejszym pojedynku z Meksykiem może mocno skomplikować ich sytuację w grupie.
Grupa B: Argentyna – Korea Południowa

Kiedy w 7. minucie spotkania z Nigerią do siatki trafił Gabriel Heinze, wszyscy spodziewali się mocnego otwarcia mundialu ze strony Messiego i spółki. Kolejne bramki miały dla Argentyny wpadać w odstępie kilku minut, jednak ostatecznie nie wpadła już żadna. Ani Gonzalo Higuain, ani Leo Messi, ani też Carlos Tevez czy Diego Milito nie wpisali się do protokołu sędziowskiego jako strzelcy bramek.
Najwięksi piłkarze w historii triumfowali w mistrzostwach świata. Na to samo ma nadzieję Leo Messi. Zawodnik Barcelony kilkukrotnie nękał swoimi zagraniami defensywę rywala podczas pierwszego spotkania, jednak ostatecznie nie trafił do siatki. Mimo to Messi pozostawił po sobie wspaniałe wrażenie i potwierdził swoją wielką klasę, popisując się kilkoma wspaniałymi technicznymi zagraniami.
Takie same ambicje wyrażają inni podopieczni Diego Maradony. Jednym z nich jest Gonzalo Higuain, który marzy o złotym medalu: – Mamy nadzieję, że przeciwko Korei zagramy jeszcze lepiej niż z Nigerią. Każdy, kto widział jej spotkanie z Grecją, wie, że są bardzo mocni. Musimy zagrać na maksimum naszych możliwości, by odnieść zwycięstwo.
Czy słowa napastnika Realu Madryt się potwierdzą, przekonamy się już dzisiaj. Mało kto przypuszcza, że Koreańczycy mogą napsuć krwi Argentyńczykom, jednak jak wiemy, niespodzianki się zdarzają.
Argentyna: Romero – Burdisso, Demichelis, Samuel, Heinze – Gutierrez, Mascherano, Di Maria – Messi, Tevez, Higuain.
Korea Południowa: Jung Sung-Ryong– Cha Du-Ri, Cho Yong-Hyung, Lee Jung-Soo, Lee Young-Pyo– Park Ji-Sung, Kim Jung-Woo, Ki Sung-Yong, Park Chu-Young, Lee Chung-Yong– Lee Dong-Guk.
Grupa B: Grecja – Nigeria

Grecja oraz Nigeria to po 1. kolejce dwa najsłabsze zespoły grupy B. W pierwszych spotkaniach gracze z Afryki ulegli Argentynie 1:0, natomiast Grecy niespodziewanie łatwo oddali trzy punkty Koreańczykom. Starcie pomiędzy tymi dwoma ekipami może przywrócić im nadzieję na wywalczenie awansu lub całkowicie je odebrać. Zarówno jedni, jak i drudzy zrobią wszystko, aby odnieść zwycięstwo.











