Pomocnik Juventusu Turyn, Sebastian Giovinco, za pośrednictwem swojego agenta postawił swojemu klubowi warunek. Jeśli nadal nie będzie dla niego miejsca w wyjściowym składzie, wówczas zdecyduje się na transfer.
Po zakończeniu kariery przez Pavla Nedveda wydawało się, że jego naturalnym następcą będzie Sebastian Giovinco. Ciro Ferrara dawał „Mrówce Atomówce” szansę gry, ale najczęściej były to występy, które rozpoczynała na ławce rezerwowej. Teraz trenerem Juventusu jest Alberto Zaccheroni, który dał Giovinco tylko minutową szansę w meczu przeciwko Genoi. Taki stan rzeczy nie podoba się piłkarzowi i grozi, że latem może opuścić klub.
– Juventus powinien mieć zaufanie do młodych graczy i odważnie na nich stawiać. To, że Giovinco gra tak mało, jest dla mnie szokiem. Zastanawiamy się z Sebastianem nad przyszłością. Jeśli ten stan rzeczy nadal będzie trwać, to wówczas opuścimy Turyn. Jest wiele klubów, które są zainteresowane moim klientem – oznajmił agent piłkarza, Andrea D’Amico.
Chętnych na pozyskanie karty zawodnika będzie na pewno sporo. Ostatnio duzo mówiło się o zainteresowaniu Sampdorii, która byłaby skłonna dokonać wymiany za Pazziniego.










