Kyle Walker ma okazję, by zagrać w innym wielkim turnieju, jednak desperacko pragnie występu na mistrzostwach Europy w Polsce i na Ukrainie.

Obrońca Tottenhamu jeszcze cztery lata temu grywał w rezerwach Sheffield United, a dziś ma szansę wyjazdu na najważniejszą imprezę piłkarską w tym sezonie, po tym, jak został nazwany najlepszym młodym piłkarzem tego roku w lidze angielskiej. Podpisał nawet nowy kontrakt z klubem w swoim debiutanckim sezonie gry w pierwszym zespole. Jednak Walker uważa, że jeszcze nie powiedział ostatniego słowa. Chce osiągnąć sukces na szczeblu reprezentacyjnym.
– Nie ma szans. To ma znaczenie. Chcę reprezentować mój kraj. To jest rzecz, o jakiej marzyłem, odkąd byłem małym chłopcem. Jestem przyzwyczajony do grania nic nie znaczących meczów na Playstation. Zawsze byłem Anglią. Chciałbym być i będę na pokładzie tego samolotu. Jednak najpierw muszę rozegrać ważne dla Tottenhamu spotkanie przeciwko Fulham. Na szczęście mam za sobą wspaniały sezon i będę dalej podążał tą drogą w lecie. Oczywiście Roy Hodgson ogląda Premier League i wie, co się dzieje. Wszyscy mają szansę znaleźć się w tym samolocie. Każdy musi jednak udowodnić, że wykona swoją pracę na Euro bardzo dobrze.
Trener Hodgson ogłosi listę graczy na turniej pod koniec miesiąca. Walker i pozostali piłkarze mają jeszcze sporo czasu, by się wykazać.










