Rafał Grodzicki, środkowy obrońca chorzowskiego zespołu, być może nie zagra w 14. kolejce T-Mobile Ekstraklasy. Zawodnik doznał kontuzji w pucharowym starciu z Cracovią.

Grodzicki przez kontuzję nie dotrwał do końca dogrywki. Jego drużyna mimo to wygrała z krakowskim zespołem. Z powodu urazu nie wziął on udziału w piątkowych i sobotnich badaniach wydolnościowo-szybkościowych. Po wstępnej analizie wydawało się, że ten dobrze dysponowany zawodnik nie zagra w kilku spotkaniach.
Jednak uraz nie okazał się groźny i być może Grodzicki wystąpi w sobotnim starciu, tym razem ligowym z Cracovią.
– Tak naprawdę miałem dwie kontuzje. Lekko naciągnąłem więzadła poboczne. Poważniejszy był stan zapalny śródstopia. Przez dwa dni nie trenowałem, ale nasz masażysta, Paweł Larysz, dokonywał cudów, by doprowadzić mnie do zdrowia. Udało mu się to, bo od wtorku zamierzam włączyć się już do normalnych treningów zespołu i wiele wskazuje na to, że będę w sobotę do dyspozycji drużyny. Nawet jeśli będzie mnie jeszcze coś bolało, to zacisnę zęby, wezmę środki przeciwbólowe i, jeżeli trener mnie wystawi, zagram w meczu z Cracovią – powiedział kapitan „Niebieskich”.











