Choć kwestia mistrzostwa Włoch jest praktycznie przesądzona, nadal trwa emocjonująca walka o uczestnictwo w europejskich pucharach. W tej części tabeli Serie A sytuacja jest bowiem bardzo ciekawa. Dzieje się tak przez walkę aż pięciu drużyn – Lazio, Atalanty, Milanu, Interu i Fiorentiny.
Sytuacja we włoskiej Serie A wbrew pozorom ciągle jest daleka od stabilizacji. Wzięliśmy pod lupę czołówkę ligi włoskiej, do której w tym sezonie należy aż osiem drużyn. To sprawia, że walka o europejskie puchary jest niesamowita.
Roma czy Napoli
Juventus już po 35. kolejce, w której zmierzy się w derbowym spotkaniu z Torino, może świętować zdobycie tytułu mistrza Włoch. W zbliżeniu się do ligowego triumfu turyńczykom pomogła porażka Romy w Derby della Capitale z Lazio. Ten mecz pogrzebał szanse Romy na tytuł, ale nie na bezpośredni awans do fazy grupowej Ligi Mistrzów.
„Giallorossi” cały czas walczą o te zaszczytne rozgrywki z drużyną Napoli, nad którą ekipa Luciano Spallettiego ma tylko punkt przewagi. Ten fakt zapowiada nam wspaniałą walkę o drugie miejsce. Arkadiusz Milik, Piotr Zieliński i spółka na pewno tanio skóry nie sprzedadzą i zrobią wszystko, by drugi sezon z rzędu znaleźć się w fazie grupowej Ligi Mistrzów.
Piłkarze Spallettiego czekają na powrót do europejskiej elity tylko rok. Średnio udana przygoda w Lidze Europejskiej może ich tylko zmotywować do walki o drugie miejsce we Włoszech.
Walka o prestiż
Lazio i Atalanta zajmują obecnie czwarte i piąte miejsce w Serie A. Przed rozpoczęciem sezonu mało kto spodziewał się, że właśnie te zespoły na cztery kolejki przed końcem rozgrywek zapewnią sobie udział w fazie grupowej Ligi Europy. To jednak nie oznacza, że walka o pozycję tuż za podium jest zakończona.
Znacznie ciekawiej układa się rywalizacja o udział w kwalifikacjach do zaplecza europejskich pucharów. O ten zaszczyt biją się AC Milan z Interem, których dzielą ledwie trzy punkty. Podobnie jest w przypadku Lazio i Atalanty, między którymi różnica jest identyczna.
Nie bez szans na szóste miejsce jest też drużyna Fiorentiny, która traci „oczko” do Interu. To tylko podsyca i tak emocjonującą walkę o grę w Europie. Trzeba czekać do samego końca sezonu, ponieważ sytuacja w Serie A ciągle nie jest w 100% jasna.
Co sądzą eksperci?
Warto zapytać polskich dziennikarzy, co sądzą na temat walki o europejskie puchary w Serie A. Zapraszamy zatem do lektury bardzo ciekawych i tworzących opinię wypowiedzi dwóch młodych ekspertów od ligi włoskiej, Michała Borkowskiego i Dominika Muchy.
Michał Borkowski (redaktor Calcio.ovh, ekspert Serie A w stacji Eleven Sports Network):
Lazio: Zdecydowany faworyt do tego, by zająć czwarte miejsce w lidze. Piłkarze prowadzeni przez Simone Inzaghiego wchodzą w kluczowy etap sezonu w doskonałych nastrojach – dopiero co roznieśli Palermo 6:2 i pokonali w doskonałym stylu Romę 3:1. Przez moment wydawało się nawet, że będą mogli powalczyć z Napoli o eliminacje do Ligi Mistrzów, jednak drużyna Sarriego pokonała w ostatniej kolejce Inter i odskoczyła rzymianom na bezpieczne cztery punkty przewagi.











