Serie A zakończyła się zaledwie kilka dni temu, a wielu z nas już chciałoby oglądać kolejne mecze włoskich zespołów. Przyszedł czas na przerwę i krótkie podsumowanie minionego sezonu.
Wstyd się przyznać, ale tak naprawdę jest to mój pierwszy sezon na poważnie z Serie A. Wcześniej skupiałem się na lidze angielskiej i to właśnie ona niezmiernie mnie fascynowała. W zeszłym roku okazało się, że będę pracował w lidze włoskiej. Oglądając mecz za meczem, byłem coraz bardziej zaskoczony poziomem, jaki prezentują zespoły z kraju w kształcie buta. Ze zdumieniem musiałem przyznać, że w istocie futbol, jaki prezentują, bardzo przypadł mi do gustu, a nieprzewidywalność Serie A sprawiła, że teraz nie wyobrażam sobie weekendu bez jakiegokolwiek spotkania. Wielka szkoda, że sezon dobiegł końca. Zakończenia, mimo że piękne, zawsze pozostawiają w sercu przynajmniej odrobinę smutku i żalu, że już po wszystkim. Na szczęście po przerwie powrócimy na boiska słonecznej Italii, by oglądać piłkarzy, którym chce się grać, piłkarzy, którzy chcą strzelać bramki, piłkarzy, którzy wiedzą, jak zachwycić oko kibica.

Podsumowując sezon 2012/2013, trzeba napisać, że największym skandalem była chyba sytuacja w Interze Mediolan. Wiadomo, jak wyglądały wyniki zespołu w ostatnich miesiącach, głównie za sprawą wielu kontuzji w linii napadu, ale karygodne zachowanie Antonio Cassano w stosunku do trenera Andrei Stramaccioniego jest co najmniej poniżej krytyki. Mowa o sensacyjnych informacjach, które podały włoskie media przed jednym spotkaniem ligowym. Dotyczyły one szarpaniny między napastnikiem i trenerem. Wszyscy dobrze wiemy, jak temperamentny jest Cassano, ale taki brak szacunku wobec trenera to już totalne dno. Nie chodzi nawet o to, kto miał rację, tylko o hierarchię w klubie. Trener to trener i nawet jeśli jego decyzje byłyby nie wiadomo jak niedorzeczne, to należy go szanować. Nie sądzę, aby na coś takiego pozwolił Ferguson w swojej szatni. To całkowicie psuje atmosferę w drużynie i nie służy niczemu dobremu.
Kolejnym kuriozalnym faktem jest to, że te wieści wydostały się poza szatnię Interu i wyciekły do mediów. Jak klub ma funkcjonować dobrze, skoro są osoby, które za wszelką cenę chcą być autorami sensacyjnych wiadomości.

Inter nie zaliczy tego sezonu do udanych, a dobitnie przypomnieli mu to piłkarze Udinese, spuszczając łomot na San Siro (2:5). Miejmy nadzieję, że kolejny sezon mediolańczycy rozegrają już na odpowiednim poziomie i do klubu trafi kilku graczy z olejem w głowie, którzy wprowadzą ład w szeregi zespołu.












