Menedżer Tottenhamu, Andre Villas-Boas, jest zadowolony z dzisiejszej gry całego zespołu. „Koguty” po bramce Jana Vertonghena pokonały Swansea na White Hart Line 1:0.
Tottenham Hotspur przegrał ostatnie spotkanie ligowe z Evertonem, tracąc dwie bramki w doliczonym czasie gry. Dziś londyńczycy nie popełnili już tych samych błędów, więc Hugo Lloris może się pochwalić czystym kontem.

– To był dobry mecz w naszym wykonaniu. Zasłużyliśmy na wygraną, ponieważ już w pierwszej połowie stworzyliśmy sobie kilka dogodnych sytuacji podbramkowych. Byliśmy skoncentrowani do samego końca, dlatego gdybyśmy przegrali to spotkanie, byłoby to bardzo niesprawiedliwe – powiedział Andre Villas-Boas.
– Swansea to dobrze zgrany zespół. Jego gracze są silni nie tylko w ataku, ich obrona jest świetnie zorganizowana, dlatego trudno było nam strzelić bramkę. Byliśmy lepszym zespołem zarówno w pierwszej, jak i drugiej połowie. Moi zawodnicy zostali sporo zdrowia na boisku.
– Sezon jest jeszcze bardzo długi, a my nadal mamy problem ze startą bramek w ostatnich minutach gry. Przeanalizowaliśmy błędy z meczu z Evertonem i dziś już ich nie popełniliśmy – zakończył Portugalczyk.











