Szkoleniowiec londyńskiej Chelsea, Andre Villas-Boas, potwierdził, że Gary Cahill jest jednym z zawodników, którzy zimą mogą wzmocnić jego klub. Portugalczyk zapowiedział jednak, że w razie niepowodzenia negocjacji z Boltonem Wanderers ma przygotowaną alternatywę.
Stamford Bridge w trakcie styczniowego okienka transferowego prawdopodobnie opuści Alex, który dostał już pozwolenie na poszukiwanie nowego zespołu. Wszystko wskazuje na to, że jego miejsce zajmie właśnie Cahill, któremu wraz z końcem sezonu wygasa umowa z Boltonem. Trener „Kłusaków” przyznał niedawno, że woli już teraz sprzedać defensora, niż latem utracić go za darmo.

– Próbujemy wzmocnić nasz środek obrony. Poza tym kupimy jeszcze może jednego piłkarza. Pozycja centralnego defensora jest obecnie naszym priorytetem. Postaramy się jak najszybciej rozwiązać ten problem. Rozmawialiśmy już z Boltonem, ale to nie znaczy, że Cahill jest jedynym stoperem, którym się interesujemy.
Trener „The Blues” ocenił również stan kontuzjowanych piłkarzy. Branislav Ivanović i John Obi Mikel opuścili mecz z Fulham z powodu kontuzji, których nabawili się we wcześniejszym starciu z Tottenhamem Hotspur.
– Ivanović wróci na boisko wcześniej niż Mikel. Serb może zagrać już w meczu z Portsmouth. Dla Mikela ten termin nie jest niemożliwy, ale może się okazać, że jest jeszcze za wcześnie.











