W ostatnim czasie pojawiły się głosy, że pomiędzy zawodnikiem Chelsea Londyn, Gary Cahillem, a menadżerem zespołu doszło do małego zgrzytu i dlatego piłkarz nie wystąpił w meczu przeciwko Evertonovi. Andre Villas-Boas zaprzecza tym spekulacjom.

Według opiekuna „The Blues” zawodnik był chory i nie trenował. Dlatego też Portugalczyk postanowił nie wystawiać sprowadzonego zimą piłkarza do składu.
– Gary był chory przez cały tydzień. Dlatego nie zdecydowaliśmy się go wystawić przeciwko Evertonowi. Trenował tylko raz – dlatego nie miał ciągłości, której oczekiwałbym przed meczem z Evertonem. Nic więcej, ponieważ jego występ przeciwko United był znakomity – mówił Andre Villas-Boas.