David Villa opowiedział o swoich dobrych relacjach z Fernando Torresem. Zapewnił również, że robi wszystko dla drużyny, a indywidualne osiągnięcia schodzą na dalszy plan. Ponadto nie czuje się nietykalny.
Villa zaprzeczył plotkom, jakoby był w konflikcie z Torresem. Uważa, że ich wspólne relacje są fantastyczne. – Gramy ze sobą od dłuższego czasu w reprezentacji i jeden wspiera drugiego. Obaj polepszamy naszą grę dzięki rywalizacji – oznajmił napastnik Barcelony i dodał, że najważniejsze jest wspólne dobro, a dopiero na drugim planie są indywidualne osiągnięcia.

Na zarzuty dziennikarzy, którzy twierdzą, że Villa gra zbyt egoistycznie, Hiszpan odparł, że zdobywanie goli nie jest jego głównym celem. Stwierdził, że jednego dnia może mieć szczęście i piłka wpadnie do siatki, podczas gdy innego dnia nie uda mu się strzelić gola. Zapewnił, że nie frustrują go niewykorzystane sytuacje.
Były piłkarz Valencii oznajmił, że podczas Pucharu Konfederacji chce pomóc drużynie. Stwierdził, że bardzo dobrze rozumie się z kolegami z reprezentacji i nie dostał powołania wyłącznie za nazwisko. – Nie czuję się nietykalny w kadrze. Jestem jednym z wielu zawodników w szerokim składzie i zawsze dążę do zwycięstwa – zakończył Villa.











