Kapitan Manchesteru United, Nemanja Vidić, przyznał po porażce 1:3 z Chelsea Londyn, że pogodził się z myślą o stracie szans na zdobycie tytułu mistrza Anglii. „Czerwone Diabły” mają już 14 punktów straty do prowadzącego Arsenalu.
Aktualna strata jest zbyt duża, żeby myśleć o obronie tytułu. Piłkarze z Manchesteru również wiedzą, że ich gra nie wygląda obecnie najlepiej i powinni skupić się na polepszeniu swojej dyspozycji, zamiast myśleć o straconych szansach na mistrzostwo.
– Jesteśmy za daleko w tyle i musimy się koncentrować na czołowej czwórce. To nie jest łatwe. Musimy teraz walczyć, żeby osiągnąć chociaż Ligę Mistrzów. Musimy trzymać się razem i ciężko pracować. Przy odrobinie szczęścia może nam się udać – przyznał Nemanja Vidić.
Serb nie chce winić za fatalne wyniki menedżera, Davida Moyesa, który stanął ostatnio znowu w ogniu krytyki – Nie można mówić o jego dyrektorstwie. Zawodnicy czują się zmęczeni, mówiąc o naszej dyspozycji, ale menedżer stara się najlepiej jak potrafi. Taktycznie wyglądaliśmy naprawdę dobrze.










