Nowy zawodnik Juventusu, Arturo Vidal, wypowiedział się na temat swojego klubu, rywalizacji o miejsce w składzie i udanym początku sezonu. Chilijczyk jest pełen optymizmu przed rozpędzającym się powoli sezonem w Serie A.
W poprzedniej kolejce w spotkaniu z Parmą Vidal zagrał tylko 30 minut, ale zdążył wpisać się na listę strzelców. Mecz zakończył się wynikiem 4:1 dla „Bianconerich”. W formacji środkowej panuje bardzo duża rywalizacja, ale według Arturo jest to dobre dla piłkarzy, ponieważ większa konkurencja podnosi poziom sportowy drużyny. – W klubie panuje rywalizacja, ale to dla mnie żaden problem. Wszyscy chcą grać w pierwszym składzie i nie inaczej jest z moją osobą. Muszę udowodnić trenerowi, że jestem gotowy, by podołać temu wyzwaniu – przyznał Vidal.
Była gwiazda Bayeru Leverkusen wierzy, że przed Juventusem jest fenomenalny sezon, że uda się zdobyć jakieś trofeum. – Uważam, że mój klub jest gotowy na trudny i wyczerpujący sezon. Jesteśmy zespołem wojowników i damy z siebie wszystko na boisku – zapowiedział.
Na pytanie, czy nie obawia się, że nie będzie miał miejsca w podstawowej jedenastce, a będzie tylko dublerem, odpowiedział, że nie boi się rywalizacji. – Gdy rozpoczynasz mecz w wyjściowej jedenastce, musisz pokazać, że na to zasłużyłeś. Trzeba to doceniać, bo równie dobrze można przecież rozpoczynać go z ławki i wchodzić na ostatnie pół godziny – zakończył.










