Arjen Robben, pomimo że odniósł kontuzję w meczu kontrolnym, pojechał z kadrą Holandii na mundial. Pytanie brzmi – czy na nim zagra, czy nie?
Decyzja należy do samego zawodnika. Piłkarz nie wystąpił zarówno w meczu z Danią, jak i z Japonią. Podczas jego nieobecności, „Oranje” zdobyli komplet punktów i mogą być niemal pewni awansu do fazy pucharowej. Wygląda na to, że kontuzja powoli ustępuje, gdyż skrzydłowy Bayernu Monachium od trzech dni trenuje z pełnym obciążeniem.
Desygnowanie piłkarza do gry to jednak zawsze ryzyko. Doskonale świadomy tego faktu jest selekcjoner Holandii, Bert van Marwijk – Ostateczną decyzję pozostawię jemu. On zna najlepiej swój organizm i kiedy tylko będzie gotowy, to mnie o tym poinformuje. Być może będzie gotów na następny mecz, a być może dopiero na fazę pucharową. To on zdecyduje.
Opiekun „Oranje” dodał, że jeżeli Robben nie będzie zdrowy i gotowy w stu procentach, nie zaryzykuje desygnując go do gry. „Pomarańczowi” jak na razie radzą sobie bardzo dobrze, więc nie dziwi brak pośpiechu van Marwijka.









