Kibice Manchesteru United muszą być bardzo cierpliwi. Kiedy Manchester City, Tottenham czy Chelsea ogłaszali kolejne transfery, w klubie z Old Trafford panowała cisza. Aż do teraz, ponieważ lada moment Donny van de Beek stanie się pierwszym kupionym zawodnikiem w obecnym okienku transferowym przez „Czerwone Diabły”. Wiele klubów zabiegało o Holendra, jednak ten wybrał Manchester United i – jak się może wydawać – bardzo słusznie.
Ed Woodward na obecnym rynku transferowym jest bardzo pasywny i ostrożny. Saga z Jadonem Sancho trwa w najlepsze i nikt nie wie, czy i kiedy się skończy. Jedno dyrektorowi Manchesteru United trzeba jednak oddać. Transfer van de Beeka przebiegł szybko i sprawnie, czyli tak jak powinien.
23-latek prawdopodobnie za chwilę zostanie ogłoszony „Czerwonym Diabłem” i ma być lekiem na problemy klubu z Old Trafford w pomocy. Kwota transferu ma zamknąć się w granicach 45 milionów euro razem z bonusami, a sam piłkarz podpisze kontrakt do 2025 roku. Można więc pogratulować, gdyż Ed Woodward za stosunkowo niskie pieniądze, kupił piłkarza z wielkimi umiejętnościami i potencjałem.
Holendra możemy szczególnie pamiętać z sezonu 2018/2019, kiedy to z Ajaksem Amsterdam doszedł aż do półfinału Ligi Mistrzów i był wyróżniającą się postacią drużyny Erika ten Haga. Wychowanek klubu z Amsterdam ArenA doszedł do wniosku, że to odpowiednia pora, aby opuścić dom i spróbować sił gdzie indziej.
Van de Beek to prawdziwy Czerwony Diabeł
– To odpowiedni moment, aby zrobić krok w przód i dołączyć do tego pięknego klubu, ale Ajax na zawsze pozostanie w naszych sercach. Wiele klubów było zainteresowanych, ale Donny sam podjął decyzje, gdzie chce przejść. To spełnienie marzeń – tak o transferze wypowiadał się ojciec Donny’ego van de Beeka.
Dla Manchesteru United to bardzo ważne słowa. Ole Gunnar Solskjaer za zadanie postawił sobie stworzenie drużyny z zawodników, którzy mają „DNA United i klub w sercu”. Sądząc po słowach ojca van de Beeka – Holender pasuje wręcz idealnie.
23-latek miał na stole wiele ofert. Dużo mówiło się o Tottenhamie, a wcześniej nawet o Realu Madryt. Donny w każdym z tych klubów mógłby liczyć na regularna grę i sporą pensję, dlatego jedyne, co pozostało zrobić, to posłuchać głosu serca i wybrać klub. Wybór padł na Manchester United i raczej żadne strony na te decyzje nie będą narzekały.












