Zawodnik AC Milan, Kevin-Prince Boateng, spotka się w Genewie z przedstawicielami Organizacji Narodów Zjednoczonych w sprawie rozwiązania problemu rasizmu na stadionach. Ghańczyk doświadczył nienawiści na tle rasowym w styczniowym sparingu przeciwko Pro Patria. Przedwczesne zejście z boiska na znak protestu zrobiło z niego ikonę walki z dyskryminacją.
Kevin-Prince Boateng weźmie udział w Międzynarodowym Dniu Walki z Dyskryminacją Rasową organizowanym przez ONZ w ten czwartek, czyli 21 marca. Owa uroczystość, która odbywa się nieprzerwanie od 1966 roku, odbędzie się w Genewie i skupi się na problemie rasizmu w piłce nożnej.
Boateng, podobnie jak Niang, Muntari i El Shaarawy, sam mógł się przekonać, jak bardzo doskwierają rasistowskie zaczepki 3 stycznia. AC Milan rozgrywał wtedy sparing w Busto Arsizio przeciwko tamtejszej drużynie Pro Patria. Prince jako pierwszy zszedł z boiska na znak protestu, czym dał znak drużynie, żeby zrobiła to samo.
Antonello Valentini, dyrektor generalny włoskiego związku piłki nożnej, wypowiedział się na temat rasizmu w futbolu. – Jako federacja angażujemy się mocno w tę kwestię. Kevin-Prince Boateng jest naszą ikoną w walce z rasizmem. Należy mu się szacunek za to, co zrobił w Busto Arsizio – powiedział Valentini i dodał, że pomocnik Milanu spotka się z Josephem Blatterem w sobotę.










