Po dzisiejszym treningu wypowiedział się trener Legii Warszawa, Jan Urban. Trener skomentował fakt późniejszego powrotu Wawrzyniaka i sytuacji na trybunach podczas meczów „Wojskowych”.
Na początku Urban wyjaśnił, że nie jest zły z powodu tego, że Jakub Wawrzyniak wróci później ze zgrupowania kadry. Według niego takie rzeczy są niezależne od futbolu. – Nie jestem zły, że Kuby Wawrzyniaka dłużej nie będzie na treningach w klubie. To rzeczy niezależne od futbolu. Mówi się trudno, nie mam żadnego żalu – powiedział trener „Legionistów”.

Urban zwrócił też uwagę na sytuację na trybunach, która na Pepsi Arena nie jest najlepsza. Dowodem tego była kolejna kara, jaką nałożył Komitet Dyscyplinarny UEFA na klub za zachowanie kibiców Legii podczas meczu z Rosenborgiem Trondheim. – Przy przyjemnej atmosferze na trybunach mecz nabiera innego obrazu. Czasami przeciętne spotkanie przy dobrym dopingu wydaje się dużo lepszym widowiskiem. Nie ulega wątpliwości, że kibice i atmosfera to część całego spektaklu, jakim jest mecz piłki nożnej. Bardzo bym się cieszył, gdyby wszystko wróciło do normy na naszym stadionie. To wielka przyjemność grać w takiej atmosferze, jakiej byliśmy świadkami podczas spotkań, kiedy był odpowiedni doping – dodał.
Przed Legią mecz z Pogonią Szczecin, która jako beniaminek radzi sobie bardzo dobrze. Szkoleniowiec „Legionistów” nie chciał za bardzo komentować nadchodzącego starcia, ale zapowiedział, że „Wojskowi” nie zlekceważą rywala. – Nie chcę na razie wypowiadać się na temat Pogoni Szczecin. W pierwszym tygodniu przerwy na kadrę nie koncentrowaliśmy się tylko i wyłącznie na najbliższym meczu. W tym tygodniu zwracamy już uwagę na to, jak gra Pogoń, choć zawsze będę piłkarzom powtarzał, że przeciwko Legii każdy się motywuje i stara rozegrać mecz życia, przynajmniej w aspekcie fizycznym. Nasza drużyna mobilizuje inne zespoły. Wiemy, że to my jesteśmy faworytami i jedziemy do Szczecina po zwycięstwo – zakończył Urban.











