Dobiegło końca zgrupowanie Legii Warszawa w hiszpańskim Costa Ballena. Przygotowania swoich podopiecznych do rundy wiosennej skomentował trener Jan Urban.
Szkoleniowiec warszawskiej Legii jest zadowolony z dobrej gry swojego zespołu. Zaznacza jednak, że mecze sparingowe nie są wyznacznikiem formy jego drużyny. – Same wyniki w sparingach nie mówią o wszystkim. Jednak postawa zespołu napawa optymizmem. W Hiszpanii pracowaliśmy nad innymi elementami niż na Cyprze i zauważyliśmy poprawę gry ofensywnej oraz defensywnej. Co ważne, nie mam na myśli tylko pierwszej jedenastki, ale również tych chłopaków, którzy nie zagrali z Krasnodarem. Oni pokazali się z dobrej strony na tle Ludogorca. Szkoda, że nie dokończyliśmy tego spotkania, jednak rywale nie przebierali w środkach i grali brutalnie. W sumie może takie rozwiązanie okazało się lepsze. Ważniejsze jest zdrowie zawodników. Za chwilę rozpoczynamy rozgrywki ligowe. Szkoda Dicksona Choto, ponieważ przypominał dawnego „Dixiego”. Na pewno się wyleczy i chciałbym, aby w lidze jeszcze nam pomógł. Widać, że niektórzy odczuwają jeszcze trudy obu zgrupowań. Inni pokazali się z dobrej strony, a dzisiaj chciałbym wyróżnić Bereszyńskiego i Salinasa. To cieszy, ponieważ obaj rzadko grywali w rundzie jesiennej.

Trener mistrza jesieni T-Mobile Ekstraklasy przyznał, że cały czas ważą się losy kilku transferów. – Czas pokaże, jaka będzie przyszłość. Rozmawiamy z niektórymi zawodnikami, ale w najbliższych dniach o wszystkim się dowiemy. Wkrótce zakończy się okienko transferowe. Nie słyszałem, aby ktokolwiek od nas odszedł.
W najbliższym spotkaniu 16. kolejki T-Mobile Ekstraklasy Legia Warszawa wyjedzie do Kielc, aby zmierzyć się z miejscową Koroną. – Chcemy, aby drużyna była gotowa za tydzień na 100 procent. W tej chwili trudno ocenić stan gotowości zespołu. My chcemy od początku zacząć w lidze. To niesamowicie ważne, aby drużyna dobrze wystartowała. Mam nadzieję, że wiosną będziemy tracili mniej bramek. Dużo pracowaliśmy nad organizacją gry. W tej kwestii zawodnicy mają pole do popisu, a mam na myśli ich własną inicjatywę i kreatywność. Podczas treningów wiele poświęcaliśmy grze defensywnej. W treningach było mnóstwo taktyki i nad tym pracowaliśmy.
– Na razie nie wybiegamy myślami do Ligi Mistrzów. Startujemy z pozycji lidera. Z zespołu odszedł Rafał Wolski, który jednak nie grał w pierwszej rundzie. Trudno powiedzieć, jak duże jest to osłabienie. Jesienią przyzwyczailiśmy się do nieobecności tego chłopaka. W tej chwili koncentrujemy się na ekstraklasie i Pucharze Polski. O tym, czy zdobędziemy tytuł, dowiemy się najpóźniej w czerwcu, a mam nadzieję, że sięgniemy po niego wcześniej. Wtedy pomyślimy o ewentualnych wzmocnieniach pod kątem zmagań o europejskie puchary – zapowiedział Jan Urban.











