Trener Legii Warszawa, Jan Urban, nie ukrywa zadowolenia z ostatnich wyników swojej drużyny. Jak sam podkreśla, Legia idzie na mistrza Polski.
Legia zajmuje obecnie pierwsze miejsce w T-Mobile Ekstraklasie, o trzy punkty wyprzedzając rywala zza miedzy, Polonię Warszawa. Urban wie, że Legia idzie na mistrza. – Tak, mamy drużynę na mistrza. Zawsze mówiłem, że to lepszy zespół, niż miałem za pierwszym razem, gdy prowadziłem Legię – powiedział wyraźnie zadowolony Urban. – Pewnie, że tak. Mówiłem, że liga jest wyrównana, my przecież pozwoliliśmy sobie na „luksus” posiadania jednego napastnika. Naprawdę różnice pomiędzy poszczególnymi drużynami nie są duże. Nam pomaga młodzież. Raz gra ten, raz inny, ale sześciu ma 22 lata i mniej. Popatrzmy na to, ile meczów w lidze rozegrali Łukasik, Furman, Kosecki, Salinas, Kucharczyk, Żyro, i porównajmy to z innymi zespołami. Cieszy mnie, że młodzi wnoszą tyle pozytywów – dodał.

Na chwilę jeszcze trener „Wojskowych” wrócił do niedzielnego meczu z Lechem Poznań wygranego przez warszawiaków 3:1. – Mnie bardziej smakowała wygrana z Wisłą prowadzoną przez Maćka Skorżę. Wtedy, kiedy dominowała w lidze, miała znakomity skład. To nam jako jedynym udało się ją pokonać, kiedy z dużą przewagą zdobywała mistrzostwo – ciągnął.
Legia Warszawa z pewnością wyrobiła już sobie markę klasowej drużyny w Polsce, ale czy w europejskich pucharach będzie w końcu lepiej? – Legia to firma najwyższej klasy na rynku polskim, ale naszym celem jest większa rozpoznawalność w Europie. Chcemy, by mówili o nas kibice, a do tego wiedzie droga tylko przez europejskie puchary. Wystarczy co roku awansować do fazy grupowej Ligi Europy czy Ligi Mistrzów i tyle. O czymś więcej przez najbliższe dziesięć lat możemy zapomnieć. Chyba że trafi się jakiś oligarcha albo szejk – zakończył trener stołecznej drużyny.











