W niedzielnym meczu 10. kolejki T-Mobile Ekstraklasy Lechia Gdańsk uległa Legii Warszawa 1:2. Po meczu zadowolenia nie krył opiekun Legii Jan Urban.
– Wydaje mi się, że w pierwszej połowie byliśmy dużo lepszym zespołem niż gospodarze. Zdobyliśmy bramkę, ale zabrakło drugiej, która uspokoiłaby grę. Kontrolowaliśmy grę. Wiedzieliśmy, jak gra Lechia, wiedzieliśmy, jak sytuacje wykorzystuje Traore i że nie można tracić piłki w środku pola, lecz nie ustrzegliśmy się tego błędu. Astiz mógł zachować się lepiej. Zabrakło również asekuracji Marko Sulera. Całe szczęście, że szybko odpowiedzieliśmy gospodarzom i uspokoiliśmy grę. Lechia wyszła mocno zmobilizowana i cieszę się z trzech punktów zdobytych w Gdańsku – powiedział trener.

Urban odniósł się do niewykorzystanego rzutu karnego przez Danijela Ljuboję: – Nie mam pretensji do Danijela, bo czasami po prostu nie strzela się karnych. „Ljubo” miał problemy zdrowotne przed meczem i do końca nie wiedziałem, czy zagra. Niewykorzystanie rzutu karnego go zmobilizowało i później zdobył bramkę.
…oraz do stanu murawy na PGE Arenie: – Boisko było słabe, ale taki jest nasz klimat. Polskie drużyny to nie Barcelona – nasze krajowe zespoły nie są tak zaawansowane techniczne i nie ma co narzekać na nawierzchnię.











