PGE GKS Bełchatów zdobył niezwykle cenne punkty w meczu z Zagłębiem Lubin. Po spotkaniu trener bełchatowian, Kamil Kiereś, przyznał, że nie były to łatwo zdobyte punkty. Z kolei szkoleniowiec lubinian, Jan Urban, stwierdził, że jego zespół nie był dziś w stanie stworzyć dogodnych sytuacji i to zadecydowało o ostatecznym wyniku spotkania.

Kamil Kiereś: Zdobyliśmy dzisiaj bardzo ważne trzy punkty. Chciałbym podziękować swoim zawodnikom. Po ostatnich spotkaniach, gdzie sędziowie mieli trochę wpływ na wynik, dziś pokazali oni charakter. Zdawaliśmy sobie sprawę, że Zagłębie nie będzie łatwym rywalem i mecz zapowiadał się ciężko. Szkoda, że nie wszystkie swoje sytuacje wykorzystaliśmy. Jeżeli chodzi o zmiany w przerwie, nie były one spowodowane tym, że zawodnicy źle zagrali. Wpuszczenie Nowaka i Buzały było naszym planem B, jednak chcieliśmy zrobić to w drugiej połowie. Chcemy skupiać się nad tym, aby grać jak najlepiej. Przed nami mecze wyjazdowe. Do trzech razy sztuka i mam nadzieję, że po dobrych meczach w Gdańsku i Białymstoku musimy wreszcie przywieść trzy punkty. Uważam również, że niektórzy nas traktują niepoważnie. Mamy kolejny mecz w sobotę o 13.30. Na tę samą porę mamy zaplanowane kolejne spotkania. Wiem, że o tej godzinie dużo osób jest jeszcze w pracy. Są to kibice, którzy zazwyczaj pojawiali się na meczach, a ze względu na porę nie mogą.
Jan Urban: Wiedzieliśmy, na jakie spotkanie jedziemy i z jakim rywalem będziemy grać. W ostatnich spotkaniach GKS pokazał bardzo wysoką formę. Bardzo dobre mecze rozegrał z Lechią, Jagiellonią i Śląskiem. Kiedy strzeliliśmy bramkę wyrównującą, przeciwnicy myśleli, że wejdziemy w mecz. Szczerze jednak trzeba powiedzieć, że nawet kiedy byliśmy przy piłce, niewiele mogliśmy zrobić. Stworzyliśmy bardzo mało sytuacji. GKS był zespołem lepszym i wypada tylko pogratulować zwycięstwa.
Bełchatów po tym spotkaniu wygrzebał się ze strefy spadkowej, w której znalazło się Zagłębie. Kolejne mecze pokażą, czy taki stan rzeczy utrzyma się na dłużej. W następnej kolejce Bełchatów pojedzie do Kielc na mecz z Koroną, a Zagłębie podejmie u siebie Śląsk Wrocław.











