Nowym trenerem PGE GKS-u Bełchatów zostanie dotychczasowy asystent Leo Beenhakkera, Rafał Ulatowski. Co ciekawe, jedną nogą w Bełchatowie był Stefan Majewski, ale ostatecznie zdecydowano się na byłego szkoleniowca Zagłębia Lubin.
Po dymisji Pawła Janasa poszukiwania trwały raptem kilka dni. Decyzja w sprawie nowego szkoleniowca zapadła wczoraj późnym wieczorem. Nieoficjalnie wiadomo, że dziś miał złożyć podpis pod umową Stefan Majewski, były trener Cracovii. Działacze z Bełchatowa mieli jednak swojego asa w rękawie.
– Czekamy na informację, czy asystent selekcjonera może być zatrudniony w dwóch miejscach jednocześnie – mówił dyrektor kopalni, Jacek Kaczorowski.
Wiele jednak wskazywało na to, że będzie to niemożliwe. Stefan Majewski dolał oliwy do ognia, rezygnując z funkcji dyrektora do spraw szkolenia przy PZPN-ie. Swą decyzję motywował objęciem zespołu PGE. Działacze z Bełchatowa postanowili jednak zatrudnić Ulatowskiego. Dziś ma dojść do podpisania umowy.










