UFC Los Galacticos – transferowy bój o nowy Real Madryt


Hazard w Realu – co to oznacza w dalszej części dla "Królewskich"? Przyjdzie ktoś jeszcze? Kto musi odejść?

10 czerwca 2019 UFC Los Galacticos – transferowy bój o nowy Real Madryt
101greatgoals.com

Transferowa karuzela wystrzeliła niczym kamień z procy. Florentino Perez podejmuje zdecydowane ruchy na rynku międzynarodowym.  Ale czy zakup 28-letniego Edena Hazarda przywróci "Królewskim" formę? Czy po prawie rocznej drzemce we wszystkich rozgrywkach ktoś  obudzi Real Madryt?


Udostępnij na Udostępnij na

Przebudzenie mocy

Po fatalnym i nieudanym sezonie w wykonaniu Realu Madryt nastał czas na rehabilitację. Kto by się spodziewał porażki Realu w 1/8 LM z Ajaksem i zajęcia trzeciego miejsca przez Real Madryt. Blamaże z Rayo Vallecano, Eibarem czy Gironą są koszmarnymi fragmentami mocnego dramatu dla sympatyków „Los Blancos”. Przegrane mecze z zespołami niższej półki są bezapelacyjnie rozczarowaniami, tak jak cały sezon. Transfer Hazarda do Realu Madryt ma oznaczać wskrzeszenie. Wydanie 100 mln na Edena Hazarda oznacza znalezienie antidotum na brak kreatywności i świeżości w ofensywnie.

Belg jest idealnym zawodnikiem do gry szybkiej i kombinacyjnej. Jego drybling , gra jeden na jeden oraz wykończenie odczuli na skórze obrońcy Premier League. Samodzielna akcja Hazarda przeciwko West Hamowi zakończona golem jest przykładem wybitnych oraz nieziemskich umiejętności Belga. Hazard spędził w Chelsea siedem lat, zdobywając dwa mistrzostwa Anglii oraz Ligi Europy, po jednym Pucharze Anglii i Pucharze Ligi Angielskiej. W poprzednim sezonie Eden Hazard miał 50% udziału w zdobytych bramkach Chelsea. 16 bramek i 15 asyst – to są liczby, jakie zawodnik odnotował na boiskach Premier League w poprzednim sezonie. Hazard najwięcej razy asystował i był kluczowym zawodnikiem dla „The Blues”. Przez siedem ostatnich sezonów Belg zdobywał tzw. double-double (dwucyfrowa liczba goli i asyst).

W sezonie 2014/2015 był najlepszym zawodnikiem roku w Anglii. Hazard wpisał się na 9. lokatę do klubowej gabloty pod względem strzelonych dla klubu bramek. W 2018 był sportowcem roku w Belgii i cztery razy był wybrany jako gracz roku Chelsea. 28-letni Belg znalazł się w sezonach 2012/2013/2014/2015 oraz 2016/2017 w jedenastce roku Premier League. Poza tym został ogłoszony drugim najlepszym zawodnikiem na MŚ 2018 organizowanych w Rosji. Za ostatni sezon zawodnik zgarnął statuetkę Playmaker of the Season. Statystyki pokazują, że Hazard przez wiele lat trzymał poziom i przyczyniał się do trofeów zdobywanych przez Chelsea. Nowy zawodnik Realu ma zarabiać 11 mln rocznie.

  Cel Zidan’a

Zidane marzył o Belgu już w jego początkowych latach gry w Ligue 1, gdy Hazard  jeszcze przywdziewał koszulkę Lille. – Brałbym go do Madrytu z zamkniętymi oczami – mówił wtedy Francuz. Skład Realu jest pełen gwiazd, a zakup Hazarda uaktywni w nich zapał i chęć do gry. 28-letni Belg jest głodny gry i pokazywania siebie w najlepszym wymiarze. Ostatni znany transfer Realu odbył się pięć lat temu. Do Realu przeniósł się wtedy James Rodriguez za 75 mln. Ostatecznie transfer Hazarda jest 9. największym nabytkiem na świecie i wyniósł 100 mln. Ewentualne zdobycie Złotej Piłki lub osiągnięcie wysokich wyników w LM będzie się wiązać z bonusami. Niektórzy fani Chelsea uważają Hazarda za legendę. Nietrudno się temu dziwić, gdy zawodnik wykręca dla swojego klubu niesamowite liczby i poświęca się całkowicie dla dobra drużyny. Były już zawodnik „The Blues” rozegrał 352 spotkania, w których zdobył 110 bramek i zaliczył 92 asysty.

Naprzeciw Barcelonie

Zakup Hazarda jest rękawicą rzuconą Barcelonie. Trudno przychodzi na myśl, że Real w ciągu 10 lat zdobył tylko dwa tytuły ligi hiszpańskiej. FC Barcelona odskoczyła od Realu na narodowym podwórku, zdobywając siedem trofeów mistrza Hiszpanii. To może być sezon, w którym „Los Galacticos” skupią się najbardziej na rozgrywkach ligowych. Porażka z Barceloną 1:5 pokazuje różnicę klas z poprzedniego sezonu. Ciekawą tezę wystawił w ostatnim czasie były prezes Barcelony Joan Laporta, który ocenił transfer Hazarda:

To świetny piłkarz i dzięki niemu nasza liga stanie się ciekawsza. Trzeba zauważyć, że Real był po prostu zmuszony, by dokonać takich zakupów. W zeszłym sezonie nie wygrał niczego. Sprowadzenie wielkich nazwisk za wielkie pieniądze nie jest jednak gwarancją sukcesu. Taka polityki transferowa jest mi obca. Gdy byłem w Barcelonie, stawialiśmy na inne rozwiązania, które polegały na szukaniu wzmocnień we własnej akademii. Transfer Hazarda pokazuje jedną rzecz: oni nie wierzą we własnych wychowanków.

Początek i koniec

Real mimo wydania ponad 250 mln jest nadal zainteresowany kolejnymi transferami. „Królewscy” są o krok od zrealizowania następnych przenosin. Lewy obrońca Ferland Mendy ma zastąpić w pierwszym składzie Marcelo. Transfer bocznego obrońcy ma wynieść ok. 40-50 mln. Przyszłość Brazylijczyka zależy od samego zainteresowanego. Jeżeli zostanie, będzie pełnił funkcję rezerwowego. Kolejnym graczem, o którym się mówi głośno w mediach, jest Christian Eriksen. Duńczyk w swoim ostatnim wywiadzie stwierdził: – Mam najgłębszy szacunek do wszystkiego, co wydarzyło się w Tottenhamie. Jednakże muszę powiedzieć, że chciałbym spróbować czegoś nowego. Real w ostatnich latach był zainteresowany zakupem zawodnika występującego na boiskach Premier League.

Duńczyk ma jeszcze ważny kontrakt przez rok, co może wpłynąć na sprzedaż swojego gracza. Piłkarz nie krył, że chce spróbować czegoś nowego: – To byłby krok naprzód, ale Real Madryt musi zadzwonić do Tottenhamu i powiedzieć, że mnie chce. O ile wiem, nie zrobił tego do tej pory. Eriksen wystąpił w 277 meczach dla „Kogutów”, w których zdobył 66 goli i odnotował 86 ostatnich podań. Najbliżej pożegnania się z ekipą „Królewskich” jest Gareth Bale. Zawodnik odnosi z sezonu na sezon dużo kontuzji. Pozbycie się 29-letniego Walijczyka może się okazać problemem dla Realu. Zawodnik ma kontrakt ważny do 2022 roku, a co sezon zarabia 17 mln. Tak duże środki, jakie otrzymuje Bale za sezon, mogą być wyzwaniem dla europejskich klubów. Walijczyk może się okazać również kartą przetargową dla Paula Pogby.

Możliwe jest również sprzedanie Nacho Fernandeza. 29-letni Hiszpan został zepchnięty na czwarte miejsce w hierarchii stoperów, a lepsza forma Vallejo nie ułatwia sprawy środkowemu obrońcy Realu Madryt. Llorente i Ceballos to kolejne nazwiska, które mogą iść do odstrzału. Pierwszemu trener doradzał wypożyczenie, a drugiego nie wstawiał zbyt dużo na boisko. Przyjście Jovicia może też oznaczać sprzedaż Mariano. Hiszpan pochodzenia dominikańskiego strzelił tylko cztery gole w poprzednim sezonie i nie imponował formą. Co przyniosą dalsze tygodnie? Zobaczymy…

Komentarze
Gall Anonim (gość) - 3 miesiące temu

Spójny tekst, rzetelne źródła, dobra garść informacji - czego więcej chce od artykułu? Oby więcej tego typu informacji na tej stronie.

Odpowiedz
Marcin Kanafek - 3 miesiące temu

Dziękuje za docenienie tekstu. Jest mi bardzo miło. Pozdrawiam

Odpowiedz
Dodaj komentarz

Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Najnowsze
Newsletter piłkarski