Udinese bez problemów pokonało Cesenę 4:1 i przynajmniej do zakończenia pojedynków Milanu i Juventusu objęło fotel lidera Serie A. Jak zwykle klub z Udine poprowadził do wygranej Antonio Di Natale, strzelec dwóch goli.
Pierwsze trafienie najlepszy strzelec Udinese zaliczył już w pierwszej minucie meczu. Przewaga Gospodarzy nie ulegała wątpliwości, ale dzielnie walczący piłkarze z Ceseny zdołali doprowadzić do wyrównania jeszcze przed końcem pierwszej części gry. Niezbyt pewnie interweniującego Samira Handanovicia zdołał pokonać Eder. Brazylijczyk umieścił piłkę w siatce, wykorzystując zamieszanie po odbiciu się piłki od poprzeczki.

Udinese nie zamierzało czekać na stratę drugiej bramki i szybko odzyskało prowadzenie. Celnym strzałem zza pola karnego popisał się Kwadwo Asamoah. 23-letni piłkarz uderzył lewą nogą, a Franceso Antonioli, zmylony rykoszetem, nie był w stanie skutecznie interweniować.
Kluczowym dla losów meczu momentem była 61. minuta, kiedy drugą żółtą kartkę obejrzał Maurizio Lauro. Lewy obrońca Ceseny wyleciał z boiska, a dzięki temu przewaga gospodarzy była jeszcze wyraźniejsza. Trzecią bramkę dla Udinese zdobył Serb Dusan Basta, który popisał się efektownym uderzeniem prawą nogą zza pola karnego. Cesenę dobił Di Natale, który w końcowych minutach zdobył swojego 12. gola w sezonie. Tym samym napastnik Udinese zrównał się w klasyfikacji strzeleckiej z Germanem Denisem.











