Przemysław Tytoń będzie trzecim bramkarzem, którego do reprezentacji powołał Franciszek Smuda. Czy Polak, na co dzień grający w Holandii, zachwyci naszego selekcjonera?
W tym sezonie Roda Kerkrade zajęła dobre, dziewiąte miejsce. Ostatnie dwanaście spotkań należało do Przemysława Tytonia, który swoją grą zachwycił potęgi holenderskiej piłki. Tytoń swoją przygodę z Rodą rozpoczął w 2007 roku. Niestety problemy z wywalczeniem sobie miejsca w składzie sprawiły, że na debiut musiał czekać do 2008 roku. Od tego sezonu Tytoń jest podstawowym bramkarzem Rody, a dobre występy w lidze holenderskiej sprawiły, że zainteresowani pozyskaniem Polaka są włodarze PSV.
Informacja o ewentualnym transferze do jednej z najlepszych holenderskich drużyn sprawiła, że Przemysławem Tytoniem zainteresowali się trenerzy reprezentacji Polski, powołując go na najbliższe zgrupowanie.
– Po meczu z Heracles świętowaliśmy wygraną w szatni i zadzwoniła do mnie moja dziewczyna mówiąc: „Kochanie, dostałeś powołanie!”. Byłem zaskoczony i nie przetworzyłem odpowiednio tej informacji. „Tak, tak, porozmawiamy w domu…”, szybko zakończyłem. Dopiero po dwóch godzinach dotarło do mnie, że znajdę się w reprezentacji – opowiedział 23-letni golkiper.
Wiemy też, że Franciszek Smuda da Tytoniowi szansę na grę przeciwko Finlandii. Czy zawodnik wykorzysta swoją czas?
Więcej o Przemysławie Tytoniu na http://bialoczerwoni.com.pl










