Bayern Monachium ma duże kłopoty z defensywą. Nadal kontuzjowany pozostaje Daniel Van Buyten, a Martin Demichelis, po wielu szkolnych błędach, stracił zaufanie Louisa Van Gaala. Zamiast Argentyńczyka w wyjściowym składzie „Bawarczyków” pojawił się Anatolij Tymoszczuk.
W spotkaniu Bundesligi z Hannoverem i w starciu Champions League z rumuńskim CFR Cluj na środku obrony zagrał Anatolij Tymoszczuk. Reprezentant Ukrainy zebrał pochlebne recenzje i być może dzięki temu pozostanie w Monachium na dłużej.
– Chciałbym pokazać trenerowi, że mogę być ważnym ogniwem drużyny – przekonuje 31-latek.
Tymoszczuk dołączył do Bayernu w lipcu 2009 roku i do tej pory rozegrał jedynie 36 spotkań w zespole z Bawarii. W porównaniu do okresu gry w Szachtarze oraz Zenicie St. Petersburg dorobek ten wygląda skromnie.
– Byłem bliski zmiany klubu po zakończeniu poprzedniego sezonu, mogłem dołączyć do Spartaka Moskwa lub Zenitu – dodał Tymoszczuk.
Włodarze Bayernu myślą o wzmocnieniu środka pola i na tą pozycję szukają odpowiedniego kandydata. Na liście życzeń znalazł się pomocnik Borussii Dortmund – Nuri Sahin – który ma za sobą świetny początek sezonu. Turkiem interesują się również kluby z Anglii i Hiszpanii.








