Czy to w ogóle jest możliwe? Takie pytanie zadają sobie dziś wszyscy kibice drużyny Waldemara Fornalika. Sensacyjne doniesienia przekazał za pośrednictwem portalu Facebook poseł PiS Andrzej Jaworski.

Obecnie wiemy niewiele. Spółka Sportfive, która zarządza prawami marketingowymi do reprezentacji Polski, została poinformowana o gotowości podjęcia rozmów dotyczących zakupu praw do tego spotkania. Jak zapewnia poseł, TV Trwam pod względem technicznym jest przygotowana równie dobrze jak inne telewizje o zasięgu ogólnopolskim. Mecz miałby komentować jeden z bardzo popularnych i doświadczonych dziennikarzy sportowych. Według naszych informacji prawdopodobnie chodzi o pracującego niegdyś w TVP Krzysztofa Miklasa.
Wątpliwości budzą aspekty prawne. O ile TV Trwam nie jest nadawcą społecznym (dzięki czemu może nadawać reklamy), o tyle dostęp do kanału jest utrudniony. Nie jest on kodowany, ale znajduje się na innym satelicie niż wszystkie pozostałe telewizje nadawane w Polsce, przez co jest w tej chwili odbierany przez niezbyt liczną grupę widzów. Jednym z rozwiązań dla TV Trwam byłoby pojawienie się stacji na pierwszym multipleksie Naziemnej Telewizji Cyfrowej, ale wydaje się to możliwością czysto iluzoryczną ze względu na dłużący się proces odwoławczy (kanały do tego multipleksu zostały wybrane kilka miesięcy temu). Dużo zależy też od spółki Sportfive, która zdecyduje, czy siąść z TV Trwam do rozmów.











