Juventus Turyn pewnie pokonał Parmę 2:0. Mimo że mistrzowie Włoch dominowali przez całe spotkanie, nie obyło się bez kontrowersji. Obie bramki padły w drugiej części gry.
Aktualny mistrz Włoch Juventus Turyn podejmował na własnym stadionie Parmę. Miejsce na ławce trenerskiej „Starej Damy” za zawieszonego Antonio Conte po raz kolejny zajął Massimo Carrera. Oba zespoły rozpoczęły spotkanie na Juventus Arena bardzo asekuracyjnie. Co prawda zarówno Parma (Biabany), jak i „Juve” (Vidal) próbowały oddawać strzały, ale w obu przypadkach lepsi obrońcy rywala.
W 10. minucie spotkania Pirlo dośrodkowywał z rzutu wolnego, lecz nabiegający Giovinco zamiast próbować przyjąć futbolówkę, skupił się na wymuszeniu rzutu karnego. Arbiter dzisiejszego spotkania – Andrea Romero – nie dał się nabrać. W odpowiedzi mieliśmy korner dla Parmy. Pabon dośrodkował na głowę Lucarelliego, ale ten fatalnie przestrzelił. Kilka chwil później odnotowaliśmy dobrą, zespołową akcja Parmy, ale Gobbi był na spalonym.
W 18. minucie dośrodkowanie z rzutu wolnego Pirlo mógł wykorzystać Vucinić. Jego uderzenie głową przeleciało jednak nad poprzeczką. W 22. minucie kolejna akcja tej dwójki. Piłkę na prawej flance dostał Pirlo. Po chwili zagrał miękko do wbiegającego Vucinicia, ale w ostatniej chwili powstrzymał go Zaccardo. Kolejne minuty to walenie głową w mur w wykonaniu piłkarzy z Turynu. Mimo że dziurawa defensywa Parmy pozwalała mistrzowi Włoch na bardzo wiele, żaden zawodnik „Bianconeri” nie potrafił stworzyć podbramkowej sytuacji.
W 33. minucie spotkania wreszcie coś drgnęło. Dośrodkowanie z prawej strony boiska próbował wybijać Paletta, ale zamiast przed siebie odbił piłkę na bok. Ta trafiła pod nogi Lichtsteinera. Szawjcar wbiegł w pole karne i po starciu z bramkarzem Parmy padł jak rażony piorunem. W momencie dośrodkowania był spalony, ale sędzia liniowy go nie zauważył. Rzut karny dla „Juve”. „Jedenastkę” próbował wykorzystać Vidal. Próbował, bo jego intencję wyczuł Mirante. Dalej 0:0. Już w doliczonym czasie pierwszej połowy Vucinić próbował ze skrzydła przelobować Mirante, ale piłka o metr przeleciała ponad poprzeczką.
Druga połowa mogła się zacząć od mocnego akcentu w wykonaniu piłkarzy Juventusu. Kwadwo Asamoah z 15 metrów strzelił mocno, ale jego uderzenie po nogach obrońców Parmy wyszło na rzut rożny. Kilka chwil później aktywny Asamoah podał wzdłuż linii do Vidala, ale Chilijczyka wyprzedzili obrońcy Parmy. W kolejnej akcji bliski szczęścia Vucinić, lecz Czarnogórzec za długo składał się do strzału. W 54. minucie bardzo dobrze lewą stroną pognał Asamoah, dograł wzdłuż linii końcowej do nabiegającego Lichtsteinera i mieliśmy 1:0. W 57. minucie sędzia podyktował rzut wolny dla Juventusu. Pirlo uderzył znakomicie po ziemi obok muru. 2:0! Zdaniem sędziego bramkowego futbolówka przekroczyła linię bramową. Innego zdania byli piłkarze Parmy.
W 63. minucie dynamiczną akcję prawą stroną przeprowadził Biabiani. Francuz zdołał oddać mocne uderzenie, ale ostatecznie wypiąstkował je Storari. Chwilę później widzielismy dobre dośrodkowanie z lewego sektora boiska na głowę Zaccardo, ale jego uderzenie okazało się mało precyzyjne. W 71. minucie dwie niezłe akcje przeprowadziło „Juve”. W obu strzelał Giovinco i w obu przypadkach niecelne. Po chwili trenerzy dokonali roszad w składach.










