Puchar Polski – dla jednych szczyt marzeń, dla drugich trofeum pocieszenia. Aktualnie na placu boju pozostało już zaledwie osiem drużyn, z czego sześć reprezentuję Ekstraklasę, a dwie są przedstawicielami II ligi. Jednak niezależnie od aktualnej sytuacji poszczególnych klubów wszystkie ekipy łączy jeden wspólny, krótkoterminowy cel – awans do półfinału. Komu ta sztuka się powiedzie, a kto będzie musiał pożegnać się z rozgrywkami na przedostatniej prostej?
Legia Warszawa – Śląsk Wrocław

1/4 finału Pucharu Polski rozpoczęła się już 12 lutego od konfrontacji dwóch drużyn wymienianych przez ekspertów w wąskim gronie kandydatów do zdobycia trofeum. W pierwszym meczu obydwóch drużyn we Wrocławiu padł remis 1:1, co zwiastuję nam arcyciekawy rewanż przy Łazienkowskiej. Tym bardziej że w ostatniej potyczce obydwóch ekip w Warszawie kibice mogli podziwiać aż siedem bramek (mecz zakończył się wynikiem 4:3 dla gospodarzy).
Po nieudanym dwumeczu z Ajaksem Amsterdam w Lidze Europy piłkarze Henninga Berga mają wciąż coś do udowodnienia swoim kibicom. Zdobycie tegorocznego Pucharu byłoby niejako rekompensatą, która najprawdopodobniej ostudziłaby trochę gorące głowy najzagorzalszych fanów „Wojskowych”, którzy wciąż nie mogą pogodzić się ostatnią porażką swoich ulubieńców. Natomiast dla piłkarzy Śląska zwycięstwo w turnieju to jedyna realna szansa na zdobycie jakiegokolwiek trofeum w tym roku. Po dobrym pierwszym meczu wrocławscy piłkarze mogą jechać do stolicy z uzasadnionymi nadziejami na awans.
Na uwagę zasługuje również cena biletów, które będzie można nabyć już od 25 złotych, co gwarantuje wysoką frekwencję w decydującym starciu obu ekip. Rewanż odbędzie się 5 marca o godzinie 20.00.
Piast Gliwice – Podbeskidzie Bielsko-Biała
Kolejną parę tworzą dwie drużyny z ekstraklasy. Zajmujący aktualnie dziewiątą lokatę w lidze Piast Gliwice oraz siódme Podbeskidzie Bielsko-Biała.
Obydwie drużyny dzielą zaledwie dwa punkty w ligowej tabeli, co zwiastuje nam zacięty bój o półfinał. „Piastunki” w poprzedniej fazie rozgromiły GKS Bełchatów aż 5:0! Natomiast podopieczni Leszka Ojrzyńskiego uporali się z Górnikiem Zabrze 4:2. Miejsca, które zajmują obydwa kluby w ligowej tabeli, nie dają im najmniejszych złudzeń na przyszłoroczne występy w europejskich pucharach, co dodatkowo podgrzewa atmosferę walki o najwyższy cel w Pucharze Polski.
Pierwszy mecz odbędzie się 4 marca o godzinie 18.00 na stadionie w Gliwicach.
Błękitni Stargard Szczeciński – Cracovia Kraków












