Po emocjach związanych z Ligą Mistrzów przyszedł czas na następną kolejkę Primera Division. Wyścig o mistrzostwo Hiszpanii wciąż trwa, a granica błędu jest coraz mniejsza. Trudne starcia czekają Atletico i Real Madryt.
W 32. kolejce najwięcej emocji przyniosą nam sobotnie spotkania. Swoje mecze rozegrają wtedy trzej pretendenci do tytułu, czyli Atletico, Real Madryt i FC Barcelona. Z wielkiej trójki na pierwszy ogień pójdzie Atletico. Podopieczni Simeone zagrają u siebie z siódmym w tabeli Villarrealem. „Los Rojiblancos” prawdopodobnie będą musieli radzić sobie bez swojego najskuteczniejszego zawodnika – Diego Costy. Brazylijczyk doznał kontuzji we wtorkowym spotkaniu z Barceloną w Lidze Mistrzów i nie wiadomo, czy uda mu się wykurować nawet na rewanż z Katalończykami. Mało prawdopodobna jest również jego gra przeciwko Villarrealowi. Dla Atletico to nie jest na pewno dobra informacja, ponieważ Brazylijczyk w czterech ostatnich spotkaniach z rzędu strzelał dla „Los Rojiblancos” bramki, często na wagę zwycięstwa. Czy „Żółta Łódź Podwodna” zdoła zatrzymać przewodzące w tabeli Atletico, przekonamy się w sobotę o 16:00.

W kolejnym sobotnim meczu Barcelona zmierzy się z walczącym o utrzymanie Realem Betis. Katalończycy nie powinni mieć problemów z pokonaniem ekipy Gabriela Calderona, tym bardziej, że zagrają u siebie. „Blaugrana” będzie musiała sobie jednak radzić bez kontuzjowanego Gerarda Pique i z niepewnym w bramce Jose Pinto. Drugi bramkarz Barcelony grał bardzo niepewnie w ostatnim spotkaniu Ligi Mistrzów i pod nieobecność Valdesa Katalończycy nie mogą już czuć się tak komfortowo w strefie obronnej. W kadrze Realu Betis na pewno zabraknie natomiast Damiena Perquisa, który zmaga się z kontuzją uda.
Tuż po meczu Barcelony Real Madryt zagra z Realem Sociedad. Ekipa z San Sebastian ma za sobą remis z Osasuną i walczy o grę w europejskich pucharach. „Królewscy” natomiast po dwóch rozczarowujących porażkach w lidze, znowu wracają do swojej znakomitej formy. Tercet BBC wciąż jest w formie, a przede wszystkim w komplecie. Uraz, który w meczu Ligi Mistrzów zgłosił Cristiano Ronaldo okazał się niegroźny i Portugalczyk prawdopodobnie będzie mógł wyjść w sobotę na boisko.
W 32. kolejce jednym z ciekawszych spotkań będzie również spotkanie Sevilli z Espanyolem. Podopieczni Unaia Emery’ego wciąż mają nadzieję na wywalczenie miejsca, dającego szansę na grę w Lidze Mistrzów. Każdy zdobyty punkt liczy się więc dla nich teraz podwójnie. „Sevillistas” podejmą na swoim stadionie ósmy w tabeli Espanyol. Po czwartkowym spotkaniu Ligi Europy Sevilla szybko musi zregenerować siły na mecz w lidze. Czy jej się to uda, przekonamy się w niedzielę o 19:00.











