W spotkaniu 10. kolejki Serie A drużyna Lazio pokonała 3:0 Cagliari. Zwycięstwo stołecznemu zespołowi dały gole z pierwszej połowy, które zdobyli Nenad Lulić i Miroslav Klose oraz bramka zdobyta tuż przed końcem spotkania przez Tommaso Rocchiego. Jednocześnie ekipa ze stolicy Włoch wskoczyła na trzecie miejsce w tabeli.
W meczu zamykającym zmagania w 10. kolejce ligi włoskiej Lazio na stadionie Sant’Elia podejmowało miejscowe Cagliari. Rzymianie podchodzili do tego meczu niezwykle zmotywowani, gdyż chcieli się zrehabilitować za nieoczekiwany remis z Catanią w poprzedniej kolejce. Dodatkowym smaczkiem rywalizacji był także fakt, iż w bramce gości stanął Federico Marchetti, który wcześniej reprezentował barwy zespołu z Sardynii.

Pierwsze minuty spotkania należały do gospodarzy, którzy za sprawą między innymi Thiago Ribeiro i Radji Nainggolana niepokoili defensywę „Biancocelesti”. Na nic się to jednak zdało, bo piłkarzom Cagliari brakowało przede wszystkim precyzji w oddawaniu strzałów na bramkę swoich przeciwników. Natomiast goście, nie zważając na dobry początek w wykonaniu swoich rywali, realizowali plan, jaki nałożył na nich ich trener w osobie Edoardo Rei. Zawodnicy dowodzeni przez doświadczonego szkoleniowca czekali na błąd swoich adwersarzy i taki się przytrafił w 21. minucie. Po wybiciu piłki ze strefy obronnej „Isolani” do głosu doszedł Cristian Ledesma. Pomocnik z Argentyny popisał się kapitalnym strzałem z powietrza, lecz futbolówka minęła minimalnie światło bramki i tym razem kibice zgromadzeni na stadionie odetchnęli z ulgą.
Co nie udało się 29-latkowi, to udało się Senadowi Luliciowi w 39. minucie meczu. Goście po wyrzucie piłki z autu wyszyli z szybkim atakiem na bramkę Agazziego. Uruchomiony ładnym prostopadłym podaniem z głębi pola został Djibril Cisse, który natychmiast odegrał piłkę do znajdującego się tuż obok Lullicia, a Bośniak, nie zastanawiając się długo, popisał się kapitalnym strzałem sprzed pola karnego i dał prowadzenie swojej drużynie 1:0.
Gdy wydawało się, że pierwsza połowa meczu zakończy się rezultatem 1:0, to prowadzenie Lazio, po wyśmienicie przeprowadzonym kontrataku, podwyższył niezawodny Miroslav Klose. Reprezentant Niemiec wykorzystał kapitalne dośrodkowanie Cisse i uderzeniem głową strzelił tym samym swoją szósta bramkę w Serie A. Chwilę po zdobyciu gola arbiter zaprosił obie drużyny do szatni na przerwę.
W drugiej odsłonie zgodnie z przewidywaniami gospodarze chcieli jak najszybciej zdobyć bramkę kontaktową. Szczęścia zawodnicy dowodzeni przez Massimo Ficcadentiego szukali między innymi w dośrodkowaniach Agostiniego oraz Cossu. Jednak zazwyczaj na posterunku był dobrze dysponowany tego wieczoru Federico Marchetti i akcje kończyły się niepowodzeniem.










